Według najnowszych oficjalnych informacji zginęło sześć osób, a 28 zostało rannych. Wcześniejsze doniesienia mówiły o siedmiu zabitych i dziesięciu poszkodowanych. Sprawcy zbiegli z miejsca zbrodni.
Do tragedii doszło podczas uroczystości pogrzebowych w miejscowości położonej na południe od Ammanu, stolicy Jordanii.
Według relacji świadków napastnicy przyjechali samochodem, wysiedli i rozpoczęli ostrzał uczestników ceremonii.
„Jeden miał karabin, a drugi pistolet” – relacjonował Khaled Burqan, uczestnik pogrzebu, cytowany przez agencję Reuters.
Świadek przekazał, że napastnicy strzelali przez kilka minut, po czym uciekli.
Trwa obława na sprawców
Jordańska Dyrekcja Bezpieczeństwa Publicznego potwierdziła, że nieznani sprawcy otworzyli ogień w rejonie kościoła, powodując liczne ofiary śmiertelne i obrażenia.
„Służby prowadzą działania zmierzające do zatrzymania podejrzanych” – przekazano w komunikacie przytoczonym przez jordańską agencję Petra.
Rzecznik rządu Mohammad al-Momani poinformował, że służby bezpieczeństwa prowadzą czynności na miejscu tragedii, a kolejne informacje zostaną przekazane po ich zweryfikowaniu.
Władze zaapelowały również o niepublikowanie niepotwierdzonych doniesień dotyczących przebiegu ataku.
Prowincja Al-Karak należy do regionów Jordanii zamieszkanych przez znaczącą społeczność chrześcijańską. Zamach na uczestników pogrzebu wywołał wstrząs w kraju, w którym podobne ataki należą do rzadkości.
Na razie nie ustalono motywów zbrodni. Nie wiadomo, czy napastnicy celowo zaatakowali chrześcijan z powodów religijnych. Żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia masakry.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.