Polityka

Marcin Romanowski z listem żelaznym! Poseł może bezpiecznie wrócić do kraju

Sąd Okręgowy w Warszawie pozytywnie rozpatrzył wniosek posła Marcina Romanowskiego i wydał mu list żelazny. To gwarancja, że polityk będzie mógł odpowiadać z tzw. wolnej stopy, jeżeli dobrowolnie stawi się na wezwanie organów ścigania.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (RMF24)
Fot. screenshot: YouTube (RMF24)

Prokuratura stawia byłemu wiceministrowi sprawiedliwości zarzuty dotyczące domniemanych nieprawidłowości przy wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. Stojąc na stanowisku, zgodnie z którym w Polsce nie może liczyć na uczciwe traktowanie przez organy ścigania, parlamentarzysta zdecydował się wyjechać z kraju. Najpierw korzystał z azylu politycznego na Węgrzech, a po zmianie władzy w tym kraju wyjechał w nieznane miejsce. Jakiś czas temu skierował do sądu wniosek o list żelazny. Dziś zapadła decyzja w tej sprawie.

Poseł wróci do kraju? Jest komentarz adwokata 

Obrońca posła Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu listu żelaznego. Zastrzegł, iż decyzja jest nieprawomocna i prokuraturze przysługuje prawo do odwołania.

- „Moim zdaniem jest to bardzo mądra decyzja, zważywszy na fakt, że to postanowienie (...) jest w interesie także samej prokuratury, która może kontynuować śledztwo, jak pan Marcin Romanowski się stawi i będzie miał gwarancję, że nie będzie tymczasowo aresztowany”

- ocenił adwokat.

Zaznaczył, że to właśnie od ewentualnego odwołania prokuratury zależy termin przyjazdu posła Romanowskiego do kraju. 

- „W momencie uprawomocnienia się tego orzeczenia upada, mówiąc kolokwialnie, zarówno tymczasowe aresztowanie, Europejski Nakaz Aresztowania, list gończy i Marcin Romanowski będzie mógł bezpiecznie przyjechać do Polski”

- wyjaśnił.

Podkreślił, że jeżeli postanowienie się uprawomocni, to „nie ma wątpliwości, że Marcin Romanowski do Polski przyjedzie”.

- „To jest też i w jego interesie”

- zaznaczył.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej