Chodzi o rządową ustawę nakładającą podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, z którego mają zostać sfinansowane działania osłonowe dla kierowców. Senat przyjął ustawę 24 września bez poprawek.
Bogucki: Premier urządza „słaby polityczny teatr”
Na nagranie Tuska odpowiedział Zbigniew Bogucki, zarzucając premierowi, że zamiast wykorzystać instrumenty pozostające w rękach rządu, próbuje przerzucić odpowiedzialność na Pałac Prezydencki.
„Panie premierze Tusk, pan ma wszystkie instrumenty, żeby obniżyć ceny paliw tu i teraz. I nie potrzebuje pan do tego podpisu pana prezydenta” – powiedział szef KPRP.
Bogucki podkreślił, że wysokie ceny paliw zwiększają wpływy podatkowe państwa i w ten sposób pomagają rządowi ograniczać problemy budżetowe. Rząd oczywiście przedstawia odmienne uzasadnienie i argumentuje, że nowy podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych ma finansować program obniżania cen na stacjach. Rada Ministrów deklaruje, że rozwiązanie jest odpowiedzią na wzrost cen ropy i zakłócenia dostaw związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Warto jednak podkreślić, że tą drogą Polska otrzymuje śladowe ilości paliw.
„Zamiast człapać gdzieś wokół Belwederu, niech pan pójdzie na stację benzynową, a usłyszy pan od polskich kierowców, co myślą o pana cenach paliw” – stwierdził Bogucki.
Na koniec szef Kancelarii Prezydenta jeszcze zaostrzył ton.
„Do tego trzeba byłoby mieć odwagę i powagę. Panu brak jednego i drugiego, niestety” – podkreślił.
Spór dotyczy również konkurencyjnej propozycji prezydenta. Projekt „Paliwo Kosztuje Normalnie” zakłada m.in. czasowe zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, przywrócenie możliwości elastycznego obniżania akcyzy przez ministra finansów oraz wprowadzenie limitów marż rafineryjnych, importowych i hurtowych.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.