W sieci nazwiska, kartoteki i teczki werbunkowe
Nowy portal Nyitottaktak.hu ma udostępnić materiały przechowywane przez Historyczne Archiwum Służb Bezpieczeństwa Państwa. W pierwszej kolejności opublikowane zostaną tzw. kartoteki „6”, dzienniki B oraz dane pochodzące z dawnych taśm magnetycznych. W kolejnym etapie mają pojawić się także teczki B, zawierające bardziej szczegółowe informacje dotyczące werbunku współpracowników.
– Tak szerokiego ujawnienia nie przeprowadzono nigdzie na świecie – powiedział Euronews dyrektor archiwum dr Cseh Gergő Bendegúz.
Historycy podkreślają, że samo znalezienie nazwiska w dokumentach nie będzie automatycznie oznaczało świadomej i dobrowolnej współpracy z komunistycznymi służbami. Część materiałów może nie wyjaśniać okoliczności werbunku, a dokumentacja zachowała się niekompletnie. Według szacunków w czasach reżimów Rákosiego i Kádára w sieci państwowego aparatu bezpieczeństwa mogło znajdować się co najmniej 150 tys. osób.
Archiwum zapowiada również ochronę najbardziej wrażliwych danych dotyczących m.in. zdrowia czy życia prywatnego. Osoby, których dane znajdą się w bazie, będą mogły zgłaszać zastrzeżenia i występować o sprostowanie informacji.
Publikacja akt jest realizacją jednej z obietnic wyborczych rządu premiera Pétera Magyara. Węgierskie władze przedstawiają przedsięwzięcie jako próbę domknięcia jednego z najbardziej kontrowersyjnych tematów pozostawionych po upadku komunizmu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.