Chodzi oczywiście o protest przeciwko wprowadzeniu do Trybunału czterech z sześciu sędziów, których Sejm wybrał w marcu. Prezes PiS podkreślił wczoraj wieczorem:
„Przyszedłem tutaj, bo kończy się wrzesień, bo była ta zapowiedź, że we wrześniu muszą wejść i w związku z tym doszedłem do wniosku, że moim obowiązkiem jest tutaj być w tym momencie”.
Poza nim przed budynkiem są również inni politycy PiS i sympatycy ugrupowania. Kaczyński zauważył wieczorem, że w budynku nie był zapalone światła, więc obecnie nikogo tam nie ma. Zaznaczał też:
„Chodzi o to, żeby opór miał charakter społeczny, żeby było jak najwięcej osób, jak najwięcej parlamentarzystów”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.