Rosja

Parafianowicz: Rosyjski pocisk miał spaść na zakłady Mesko

Niezwykle niepokojące doniesienia dziennikarza Zbigniewa Parafianowicza. Dowiedzieliśmy się, że miejsce uderzenia rosyjskiej rakiety było przypadkowe, a celem miały być zakłady znajdujące się w Kraśniku.

1 min czytania
Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew Parafianowicz · fot. Youtube - TERAZ WP

Chodzi oczywiście o wydarzenie z końca lipca, kiedy to rosyjska rakieta spadła na lubelszczyźnie, w miejscowości Tarnawa-Kolonia. Pocisk, który zostawił po sobie krater szerokości 10 i głębokości 5 metrów miał jednak celować zupełnie gdzie indziej.

Parafianowicz w rozmowie z „Wirtualną Polską” stwierdził, że:

„Pocisk H101, który spadł na zamojszczyźnie, według oceny polskich służb, miał spaść w Kraśniku na zakłady Mesko”.

Dodał, że celem nie był już wtedy przypadkowy upadek na polu, a pocisk miał dotrzeć lub być sygnałem, że wspomniane zakłady są w zasięgu rosyjskich pocisków manewrujących.

 

 

Źródło: WP,x.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej