Chodzi oczywiście o wydarzenie z końca lipca, kiedy to rosyjska rakieta spadła na lubelszczyźnie, w miejscowości Tarnawa-Kolonia. Pocisk, który zostawił po sobie krater szerokości 10 i głębokości 5 metrów miał jednak celować zupełnie gdzie indziej.
Parafianowicz w rozmowie z „Wirtualną Polską” stwierdził, że:
„Pocisk H101, który spadł na zamojszczyźnie, według oceny polskich służb, miał spaść w Kraśniku na zakłady Mesko”.
Dodał, że celem nie był już wtedy przypadkowy upadek na polu, a pocisk miał dotrzeć lub być sygnałem, że wspomniane zakłady są w zasięgu rosyjskich pocisków manewrujących.
🔴 Parafianowicz ujawnia: Według oceny polskich służb, rosyjski pocisk miał spaść w Kraśniku na zakłady Mesko
🎙️@patrycjuszwyzga
Cała rozmowa ➡️ https://t.co/ZJwqJ1j5e4 pic.twitter.com/8sKYOQvDAH— TERAZ WP (@TERAZWP) September 29, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.