Premier Donald Tusk opublikował wczoraj w mediach społecznościowych nagranie, na którym przez kilkanaście minut, w scenerii przypominającej studio youtubera opowiadał o cenach paliw. Polityk, który będąc w opozycji przekonywał po wybuchu wojny na Ukrainie, iż gdyby był premierem, to jedną decyzją mógłby obniżyć ceny benzyny do 5 zł, teraz próbuje obarczyć odpowiedzialnością za katastrofalnie wysokie ceny na polskich stacjach benzynowych prezydenta. Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej wzywał Karola Nawrockiego do podpisania ustawy wprowadzającej nowy podatek, uzależniając od wejścia w życie projektu dot. nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych powrót pakietu CPN, w tym obniżenia stawki VAT na paliwa.
- „Te nadzwyczajne zyski nie są spowodowane jakimiś genialnymi działaniami tych firm, tylko kryzysem, za który płacimy wszyscy. Wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować specjalnym podatkiem, żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych. My będziemy brali tylko to, co jest ewidentną nadwyżką, a więc te firmy nadal będą mogły funkcjonować normalnie”
- przekonywał.
- „Tutaj brakuje tylko jednej rzeczy – podpisu prezydenta. I w tej sprawie już nie mam żadnych wątpliwości. Bo okej, można się zgodzić, że on ma inne poglądy, ja mam inne poglądy, są jakieś spory o różne rzeczy, ale tutaj sytuacja jest ewidentna”
- dodawał.
O tym, że nowy podatek firmy najpewniej przerzucą na konsumentów, a obecnie na wzroście cen paliw zarabia państwo Donald Tusk nie wspomniał. Oskarżał za to prezydenta o złą wolę przekonując, iż „prezydent lub jego ludzie uznali, że im gorzej będzie się działo w Polsce, im gorzej będą mieli Polacy, tym trudniej będzie miał rząd”. W narracji lidera KO to prezydent „blokuje możliwości obniżenia cen paliw”.
Zobacz wpis w X
Pałac Prezydencki odpowiada
Do wystąpienia szefa rządu odniósł się w rozmowie z Wirtualną Polską minister Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta zauważając, że ten „po raz kolejny używa trudnej sytuacji Polaków do bezwzględnej walki politycznej”.
- „Niedawno Kancelaria Prezydenta RP zaproponowała skuteczny, prosty i szanujący konstytucję projekt obniżający ceny paliw w Polsce. Niestety, tak jak inne projekty naszej kancelarii, jest blokowany”
- przypomniał.
Podkreślił, że narracja Donalda Tuska to „wyłącznie kłamliwa propaganda polityczna, mająca na celu zrzucenie z rządu odpowiedzialności za rosnące koszty życia Polaków”.
- „To niepoważne. Nasza odpowiedź na te kłamstwa będzie zdecydowana”
- zapowiedział.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.