Polska

„Do końca życia bronił tabernakulum”. Ostatnie pożegnanie ks. Stanisława Zbojnowicza

W kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce odbyło się dziś ostatnie pożegnanie ks. Stanisława Zbojnowicza, zmarłego w czasie ataku nożownika w jarosławskim opactwie. Ciało duchownego spoczęło na tamtejszym cmentarzu. W uroczystości uczestniczyli bliscy duchownego, mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości, przedstawiciele lokalnych i państwowych władz oraz około stu księży. Ceremonia miała charakter prywatny.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radio FARA)
Fot. screenshot: YouTube (Radio FARA)

W ub. czwartek około godz. 9:30 na teren Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej i Klasztoru Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna zaczął atakować przebywające tam osoby kilkudziesięciocentymetrowym nożem. Do szpitala przewieziono pięć osób: trzech księży i dwie osoby świeckie. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia 67-letniego ks. Stanisława Zbojnowicza.

Dziś w rodzinnej miejscowości zmarłego księdza odbyły się uroczystości pogrzebowe. Msza święta była celebrowana w świątyni, w której przyjął chrzest, a 40 lat temu sprawował Mszę prymicyjną. Przewodniczył jej bp Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił ks. Marcin Bocho. 

- „Chcemy podziękować za dobro, które przez cztery dekady ksiądz Stanisław uczynił z miłości do Boga i z miłości do ludzi”

- mówił kaznodzieja.

Wspominał posługę ks. Zbojnowicza w parafiach, w szpitalu w Krośnie oraz w jarosławskim opactwie. Zauważył, że zmarły kapłan w sposób szczególny oddawał się służbie w konfesjonale.

- „Przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka”

- podkreślał. 

Zaznaczył, że wierni szukali nie tylko rozgrzeszenia, ale również dobrego słowa, pociechy i wskazówek. Ks. Bocho nawiązał też do samej tragicznej śmierci ks. Zbojnowicza.

- „Znaleziono klucz do miejsca świętego, do tabernakulum. Ksiądz Stanisław musiał mieć ten klucz w swoim ręku w chwili, gdy został zaatakowany, ugodzony. To także bardzo poruszający i wymowny obraz. Ksiądz Stanisław do końca swojego życia okazał się strażnikiem serca kościoła, jakim jest tabernakulum”

- powiedział.

Prezydent: Przebaczenie nie oznacza zgody na zło

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski odczytał w czasie uroczystości list głowy państwa.

- „Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi”

- napisał Karol Nawrocki.

Prezydent odniósł się do słynnej homilii ks. Adriana Mantykiewicza, który również został poważnie ranny w czwartkowym ataku, a po wyjściu ze szpitala zaapelował o przebaczenie sprawcy.

- „Przebaczenie nie oznacza jednak zgody na zło ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Przemoc musi zostać stanowczo potępiona, a sprawca zbrodni zgodnie z prawem ponieść odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia. Obowiązkiem państwa jest zaś stanowczo reagować na przemoc i zapewniać obywatelom bezpieczeństwo”

- zaznaczyła głowa państwa.

Po Mszy świętej księża ponieśli trumnę z ciałem ks. Zbojnowicza wokół kościoła. Następnie kondukt udał się na miejscowy cmentarz, gdzie kapłan został pochowany w rodzinnym grobie. 

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej