W ub. czwartek około godz. 9:30 na teren Ośrodka Formacji Kultury Chrześcijańskiej i Klasztoru Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu wtargnął 31-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna zaczął atakować przebywające tam osoby kilkudziesięciocentymetrowym nożem. Do szpitala przewieziono pięć osób: trzech księży i dwie osoby świeckie. Niestety, lekarzom nie udało się uratować życia 67-letniego ks. Stanisława Zbojnowicza.
Dziś w rodzinnej miejscowości zmarłego księdza odbyły się uroczystości pogrzebowe. Msza święta była celebrowana w świątyni, w której przyjął chrzest, a 40 lat temu sprawował Mszę prymicyjną. Przewodniczył jej bp Stanisław Jamrozek, a homilię wygłosił ks. Marcin Bocho.
- „Chcemy podziękować za dobro, które przez cztery dekady ksiądz Stanisław uczynił z miłości do Boga i z miłości do ludzi”
- mówił kaznodzieja.
Wspominał posługę ks. Zbojnowicza w parafiach, w szpitalu w Krośnie oraz w jarosławskim opactwie. Zauważył, że zmarły kapłan w sposób szczególny oddawał się służbie w konfesjonale.
- „Przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka”
- podkreślał.
Zaznaczył, że wierni szukali nie tylko rozgrzeszenia, ale również dobrego słowa, pociechy i wskazówek. Ks. Bocho nawiązał też do samej tragicznej śmierci ks. Zbojnowicza.
- „Znaleziono klucz do miejsca świętego, do tabernakulum. Ksiądz Stanisław musiał mieć ten klucz w swoim ręku w chwili, gdy został zaatakowany, ugodzony. To także bardzo poruszający i wymowny obraz. Ksiądz Stanisław do końca swojego życia okazał się strażnikiem serca kościoła, jakim jest tabernakulum”
- powiedział.
Prezydent: Przebaczenie nie oznacza zgody na zło
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski odczytał w czasie uroczystości list głowy państwa.
- „Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi”
- napisał Karol Nawrocki.
Prezydent odniósł się do słynnej homilii ks. Adriana Mantykiewicza, który również został poważnie ranny w czwartkowym ataku, a po wyjściu ze szpitala zaapelował o przebaczenie sprawcy.
- „Przebaczenie nie oznacza jednak zgody na zło ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Przemoc musi zostać stanowczo potępiona, a sprawca zbrodni zgodnie z prawem ponieść odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia. Obowiązkiem państwa jest zaś stanowczo reagować na przemoc i zapewniać obywatelom bezpieczeństwo”
- zaznaczyła głowa państwa.
Po Mszy świętej księża ponieśli trumnę z ciałem ks. Zbojnowicza wokół kościoła. Następnie kondukt udał się na miejscowy cmentarz, gdzie kapłan został pochowany w rodzinnym grobie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.