Polska

Dramat w Jarosławiu. Ks. prof. Kobyliński: To potężne ostrzeżenie dla Europy

„To, co stało się w Jarosławiu, jest potężnym ostrzeżeniem dla Polski i Europy – co będzie po zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jeśli nastanie pokój, to będziemy mieć kilkaset tysięcy żołnierzy, którzy powrócą z frontu. Część z nich będzie okaleczona psychicznie” – zauważa ks. prof. Andrzej Kobyliński.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Dobry Podcast)
Fot. screenshot: YouTube (Dobry Podcast)

Komentując tragiczne wydarzenia w Jarosławskim Opactwie na antenie telewizji Newsmax Polska, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie zwrócił uwagę, że społeczne nastroje nieco uspokoiły informacje dot. stanu psychicznego sprawcy.

- „Nie mieliśmy do czynienia z zamachem terrorystycznym czy aktem dywersji. Musimy poczekać kilka tygodni na końcową, wiążącą ekspertyzę psychiatryczną. Te wstępne opinie wskazują na chorobę psychiczną”

- zauważył.

Wskazał, że to poważny problem, który staje przed Polską i Europą.

- „To, co stało się w Jarosławiu, jest potężnym ostrzeżeniem dla Polski i Europy – co będzie po zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej. Jeśli nastanie pokój, to będziemy mieć kilkaset tysięcy żołnierzy, którzy powrócą z frontu. Część z nich będzie okaleczona psychicznie. Będziemy mieli ryzyko różnego rodzaju przestępstw popełnianych przez byłych żołnierzy, okaleczonych przez udział w wojnie”

- przestrzegł etyk.

Czwartkowe wydarzenia poruszają tymczasem w sposób szczególny przez to, że doszło do nich w kościele.

- „Morderstwo w świętym miejscu budzi jeszcze większe wzburzenie niż dokonane w innym miejscu. Przez tysiąclecia w różnych kulturach dbano o to, żeby bronić miejsca święte przed wojną, przed morderstwami. W wielu kulturach świątynie były azylem i miejscem ucieczki. Granic świątyni mordercy nie przekraczali”

- podkreślił duchowny. 

Źródło: newsmaxpolska.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej