Chodzi o zdarzenie z czerwca 2024 roku, kiedy to w jednym z budapesztańskich pubów Magyar wyrwał telefon nagrywającemu go mężczyźnie i wrzucił urządzenie do Dunaju. Teraz prokuratura oceniła, że jego działania nosiły znamiona przestępstwa kradzieży i skierowała do parlamentu wniosek o uchylenie premierowi immunitetu.
Sam Magyar zaapelował do parlamentarzystów swojego ugrupowania o jednomyślne głosowanie za uchyleniem immunitetu, zapewniając o swojej gotowości do poniesienia konsekwencji. Zaznaczył przy tym, że tamtej nocy chronił przyjaciół i młodych ludzi przed nękaniem ze strony opłaconego prowokatora.
- „Zrobiłbym to ponownie i, jeśli trzeba, poniosę tego konsekwencje”
- oświadczył.
Węgierska prokuratura wznowiła dochodzenie w tej sprawie po tym, jak Magyar został premierem, rezygnując z mandatu europosła. Wcześniej Parlament Europejski odrzucił wniosek o uchylenie mu immunitetu.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.