Uwaga

Słowaczka uwięziona w warszawskim hotelu przez Słowaków i Ukraińców

Poszukiwanie pracy za granicą zamieniło się w dramat dla 23-letniej obywatelki Słowacji. Kobieta najpierw miała trafić do hurtowni w Ukrainie. Gdy okazało się, że obiecanego zatrudnienia nie ma, zaproponowano jej dalszy wyjazd, a Warszawa miała być jedynie przystankiem. Według ustaleń policji w hotelu na Wawrze 23-latka została jednak pozbawiona możliwości swobodnego decydowania o sobie.

3 min czytania
Policja, zatrzymanie i przeszukanie
Policja, zatrzymanie i przeszukanie · fot. via policja.gov.pl

Jak podają służby, bała się, że zostanie wywieziona w miejsce, z którego nie będzie mogła wrócić. Czterech mężczyzn – dwóch obywateli Słowacji i dwóch Ukrainy – trafiło do tymczasowego aresztu.

Matka zaalarmowała policję. Czterech mężczyzn w areszcie

Kobiecie udało się skontaktować z matką, która zawiadomiła słowacką policję. Informacja trafiła następnie do polskich funkcjonariuszy.

„Kobieta zdołała zaalarmować matkę, która powiadomiła słowacką Policję. Sprawa została następnie przekierowana do Polski, a wawerscy policjanci natychmiast przystąpili do działania” – przekazała podinsp. Joanna Węgrzyniak.

Funkcjonariusze odnaleźli 23-latkę w hotelu i przekazali ją profilaktycznie pod opiekę ratowników medycznych. Początkowo zatrzymano trzech Słowaków oraz dwóch Ukraińców. Jeden ze Słowaków został później przesłuchany jako świadek.

Pozostali czterej mężczyźni – w wieku 33, 45, 51 i 52 lat – usłyszeli zarzuty pozbawienia kobiety wolności przez okres przekraczający siedem dni. Sąd zdecydował o ich trzymiesięcznym aresztowaniu. Za zarzucany czyn grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.

Na obecnym etapie policja i prokuratura informują o zarzucie pozbawienia wolności. Nie podano, aby podejrzanym przedstawiono zarzuty handlu ludźmi. Okoliczności sprawy – poszukiwanie pracy, zmiana celu podróży i stopniowa utrata przez kobietę kontroli nad własnym położeniem – przypominają jednak mechanizmy znane ze spraw dotyczących wykorzystania ludzi pod pretekstem atrakcyjnego zatrudnienia.

Fałszywa praca jako przynęta - takie sprawy już zdarzały się w Polsce

Rządowy portal poświęcony przeciwdziałaniu handlowi ludźmi wskazuje, że Polska jest jednocześnie krajem pochodzenia, tranzytu i miejscem docelowym ofiar. Jednym z typowych mechanizmów jest werbowanie ludzi obietnicą pracy, po czym odbieranie im dokumentów, wynagrodzenia lub możliwości swobodnego odejścia. Cudzoziemcy bywają wykorzystywani m.in. do pracy przymusowej i prostytucji.

Jeszcze w marcu 2026 roku Prokuratura Krajowa informowała o rozbiciu grupy podejrzanej o handel ludźmi i wykorzystywanie cudzoziemców do pracy przymusowej w Polsce. Ofiarom, pochodzącym m.in. z Ukrainy, Gruzji, Indii, Azerbejdżanu i Białorusi, obiecywano zatrudnienie. Według śledczych później odbierano im paszporty, nie wypłacano należnych pieniędzy i doprowadzano do sytuacji, w której nie mogli samodzielnie zmienić pracy ani wrócić do kraju.

Bardzo podobny mechanizm ujawniono na początku 2025 roku w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu. Ludzi werbowano do „prostych prac fizycznych”, po czym przewożono ich do Niemiec. Tam – jak ustalili śledczy – byli przetrzymywani w zamkniętych pomieszczeniach w skrajnie złych warunkach, bez odpowiedniej ilości jedzenia i picia. Interwencja polskich i niemieckich służb doprowadziła do ich uwolnienia.

Znacznie wcześniej polska policja rozbiła również grupę, która poprzez internetowe ogłoszenia oferowała kobietom dobrze płatną pracę opiekunek do dzieci i osób starszych. W rzeczywistości przynajmniej kilkanaście kobiet zostało wywiezionych do Holandii i zmuszanych do prostytucji. Część z nich była bita i gwałcona.

Przypadek 23-letniej Słowaczki pokazuje więc ryzyko znane organom ścigania od wielu lat: pozornie zwyczajna oferta pracy może być pierwszym etapem przejmowania kontroli nad człowiekiem. W tej konkretnej sprawie dopiero dalsze postępowanie wyjaśni, dokąd kobieta miała zostać przewieziona i jaki był rzeczywisty cel działań podejrzanych.

Źródło: mp/KRP Warszawa VII, Prokuratura Krajowa, Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej