Polityka

Kompromitacja rządzących. Teraz MSWiA zapowiada zmiany w systemie ostrzegania

Po kompromitacji systemu ostrzegania, którą zakończył się incydent z rosyjską rakietą na Lubelszczyźnie, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek zapewnia, że… w ciągu kilku miesięcy będzie działał nowy system.

2 min czytania
Fot. screenshoot: YouTube (RMF24)
Fot. screenshoot: YouTube (RMF24)

W ub. czwartek, w czasie zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, w pobliżu miejscowości Tarnowa Kolonia spadła rosyjska rakieta Ch-101, zawierająca materiał wybuchowy – jak podała prokuratura – „w znacznej ilości”. Po jej upadku pozostał 10-metrowy krater. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

- „Nie mogłam spać całą noc. Czysta, ani jednej chmurki. W pewnym momencie nad głową coś zaczęło latać. Huk ogromny, wyszłam z domu sprawdzić co się dzieje. Samoloty jakieś zaczęły latać. Potem śmigłowiec się pojawił. No strach. Ani alarmu żadnego, ani alertu RCB na telefon też nie było”

- relacjonowała w rozmowie z Polsat News pani Bożena, jedna z mieszkanek.

Z wojskowych radarów obiekt zniknął około godz. 3:46. Syreny alarmowe włączono jednak dopiero około 3:50, czyli już po upadku rakiety. Jak donosiła „Rzeczpospolita”, nie było ich słychać m.in. „w miejscu, gdzie rakieta upadła, a także na przykład w Chełmie”. Mieszkańcy nie otrzymali też żadnej wiadomości z RCB.

Był to jednak dopiero początek kompromitacji systemu ostrzegania. Dzień później Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało do Polaków SMS-a z linkiem do Poradnika Bezpieczeństwa. Kiedy odbiorcy zaczęli otwierać odnośnik, zaczęły się problemy z przeciążonymi serwerami gov.pl. Co więcej, wcześniej samo RCB, przestrzegając przed fałszywymi wiadomościami, informowało w mediach społecznościowych, że nigdy nie wysyła linków. „Przypominamy, że prawdziwe Alerty RCB nie zawierają linków ani prośby o kliknięcie w odnośnik” – informowano w 2024 roku.

MSWiA zapowiada zmiany

Po serii kompromitacji wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapowiedział dziś na antenie RMF FM zmiany w systemie ostrzegania.

- „Kończymy integrację systemu syren, które są podstawą alarmowania w przypadku ataku z powietrza”

- zapewnił.

- „Musimy zautomatyzować ten proces, by wysyłanie alertów RCB było również błyskawiczne i będziemy te alerty wysyłać razem z uruchomieniem syren”

- dodał.

Kiedy będzie to działać? Wiceminister zapewnia, że w ciągu… kilku miesięcy. 

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej