Polityka

Szef KPRP: Potrzebujemy transakcyjnej polityki z Ukrainą

„Póki oni żyją, powinni tam być po to, żeby z nimi porozmawiać, bo być może czegoś by się nauczyli o polskiej historii, o polskiej dumie, o tym czym jest polskość, ile ona kosztowała. I być może wtedy podejmowaliby lepsze, mądrzejsze decyzje, także w warstwie polityki międzynarodowej, czy polityki obronności” – powiedział szef KPRP Zbigniew Bogucki, komentując nieobecność najważniejszych polityków obozu władzy na uroczystościach z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Minister odniósł się również do trudności w relacjach z Ukrainą.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot: YouTube (wPolsce24, Donald Tusk - kanał oficjalny)

Goszcząc na antenie Telewizji wPolsce24, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odniósł się do spotkania premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Lublinie. 

- „Chciałbym powiedzieć jedno, że nie możemy dać się rozgrywać ramach polskich ośrodków decyzyjnych, a tymi ośrodkami jest oczywiście prezydent RP i rząd, na czele z premierem”

- podkreślił prezydencki minister. 

Wskazał na trudności w polsko-ukraińskich relacjach.

- „Mówię tu o władzach Ukrainy, mówię o prezydencie Załenskim. Prezydent podejmował próby rozmowy kilkanaście dni temu, ale wszystko tu powinno być uzgadniane. My nie możemy sobie pozwolić na tego rodzaju, można powiedzieć, rozgrywanie nas przez nawet naszych partnerów. Bo Ukraina - trzeba powiedzieć - jest naszym partnerem w tym sensie, że prowadzi wojnę z Federacją Rosyjską”

- powiedział.

Minister Bogucki zaznaczył, że nikt nie ma wątpliwości, iż zagrożeniem jest Rosja.

- „Natomiast z Ukrainą musimy prowadzić politykę transakcyjną, tzn., jeżeli jesteśmy w jakimś zakresie, czy to dawcami bezpieczeństwa humanitarnego, czy to bezpieczeństwa militarnego, to mamy również prawo, nawet obowiązek jako polscy politycy, jako rząd, jako prezydent, wymagać w interesie państwa polskiego i polskich obywateli wzajemności. To nie zawsze niestety następuje”

- stwierdził.

Premier nie pofatygował się na uroczystości 

Premiera Donalda Tuska zabrakło na centralnych obchodach 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Jak jednak zauważył gość wPolsce24, nie było to niczym nowym ani zaskakującym.

- „Jego po prostu sukcesywnie na tych obchodach nie ma. Zamiast premiera wieniec składał Wojewoda Mazowiecki, zamiast ministra obrony narodowej jeden z wiceministrów. Po prostu ich tam nie było”

- zauważył. 

Swoją obecnością zebranych nie zaszczycił też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. 

- „Nie było także marszałka Sejmu, pana Czarzastego, który bardzo często chce nas pouczać, mimo swojej komunistycznej przeszłości, jak mamy myśleć, co mamy robić, czym jest polskość. A nagle tutaj w rocznicę Powstania Warszawskiego, wtedy kiedy o 17, w Godzinę W wyją syreny, tych osób nie ma. Co to mówi o nich?”

- pytał minister Bogucki.

 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej