Jego zdaniem to przywiązanie, które wiąże się też „z kapłanem [zwróconym] ad orientem i muzyką sakralną oraz wielką powagą i czcią” jest „niemożliwe do zatrzymania. To jest to, co przyciąga młodzież”, bowiem młodzi ludzie „pragną tej głębokiej tradycji”, która umożliwia im doświadczenie duchowej głębi.
Abp Cordileone przeciwstawił się opinii kard. Arthura Roche, że Leon XIV nie usunie restrykcji nałożonych na tradycyjną Mszę łacińską przez papieża Franciszka w Traditionis custodes. „Nie wiem, jak dobrze zna on myśli ojca świętego” – powiedział. Jednocześnie wyraził przekonanie, że Leon XIV chce „jedności” w Kościele. Tymczasem ograniczanie tradycyjnej liturgii może doprowadzić do wyjścia ludzi z oficjalnych i zaaprobowanych struktur Kościoła, by szukać duchowego pokarmu gdzie indziej.
Wypowiedź kard. Roche, udzielona katolickiemu tygodnikowi „The Tablet”, jest o tyle zaskakująca, że sam Leon XIV wcześniej w liście do biskupów francuskich zachęcał do znalezienia „konkretnych rozwiązań”, by nie wykluczać katolików przywiązanych do tradycyjnej mszy łacińskiej, ale ich włączyć poprzez zastosowanie praktycznych środków. Papież podziały związane z liturgią uznał za „bolesną ranę”.
Choć restrykcje nałożone na sprawowanie tradycyjnej liturgii łacińskiej w 2021 r. pozostają oficjalnie w mocy, tradycja katolicka, a także m.in. takie praktyki, jak przyjmowanie Komunii św. na język i klęcząc, balaski, Msza ad orientem, cieszą się dużą popularnością zwłaszcza wśród młodzieży. Abp Cordileone od dawna opowiadał się ułatwieniem dostępu do tradycyjnej Mszy łacińskiej. Obecnie Leon XIV mianował go do Sygnatury Apostolskiej, czyli Najwyższego Trybunału Stolicy Apostolskiej.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.