Słowa angielskiego hierarchy oznaczałyby, że Leon XIV nie zamierza powrócić do swobody odprawiania tradycyjnej liturgii łacińskiej, jaką dał Benedykt XVI.
Według kardynała grupy tradycjonalistów, z którymi się spotykał, narzekają: „Jesteśmy wciąż prześladowani!”. Jednak zdaniem hierarchy nie potrafią odpowiedzieć, o co im chodzi, gdy je o to pyta. Twierdzi, że przecież papież Franciszek zezwolił na odprawianie tradycyjnej Mszy łacińskiej według istniejących norm, a zatem „w jaki sposób są prześladowani? Dlaczego ta orkiestra wciąż gra melodię niezgodną z życiem Kościoła?”
Kard. Roche skrytykował wrogie wypowiedzi wobec władz kościelnych, pytając się, czy ci, którzy „piszą takie nienawistne rzeczy o ludziach i o Kościele” mogą uczciwie powiedzieć, że są katolikami. Jednocześnie nie zgodził się z poglądem, jakoby katolicy wychowani na tradycyjnej Mszy trydenckiej praktykowali swą wiarę w sposób niewłaściwy.
Hierarcha wystąpił w obronie reform posoborowych, uważając, bowiem Sobór Watykański II „powiedział, że Kościół musi być bardziej misyjny, niż był” oraz „żeby przygotować ludzi do bycia misjonarzami, sam rdzeń życia Kościoła, którym jest Eucharystia, musi odżywiać ludzi w inny sposób”. Zwrócił też uwagę na większą ilość czytań z Pisma Świętego podczas liturgii i czynny udział ochrzczonych wiernych obok kapłana.
Przewijającym się motywem w czasie wywiadu była jedność Kościoła i Eucharystii jako „miejsca, w którym wszyscy powinniśmy być razem”.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.