Migranci zaczęli masować przedzierać się przez granicę hiszpańskiego izolowanego miasta na marokańskim wybrzeżu. Skrajnie lewicowy rząd Pedro Sancheza odmówił wprowadzenia stanu nadzwyczajnego.
Do akcji skierowano jednak wojsko i aparat siłowy hiszpańskiego państwa. „Rząd zagwarantuje bezpieczeństwo mieszkańców i mieszkanek Ceuty, intensyfikując obecność Sił i Korpusów Bezpieczeństwa na ulicach miasta. Ponadto, rozmieścimy fizyczną barierę powstrzymującą na morzu, aby ułatwić repatriację na granicy, przestrzegając wyroku Trybunału Najwyższego. Przyspieszymy procedury repatriacji migrantów, którzy przybyli w sposób nielegalny. I będziemy utrzymywać współpracę z władzami Maroka, aby kontynuować walkę z mafiami, które handlują ludźmi” – powiedział Sanchez.
Tymczasem sprawa ma bardzo poważne reperkusje. Ochronę swoich granic wzmacnia Francja, zaś kraje takie, jak Włochy, Czechy i Finlandia apelują o wykluczenie Hiszpanii ze strefy Schengen.
„Solidarność i empatia są opcjonalne. Szanowanie traktatów europejskich i danych – nie. Liczba nielegalnych przekroczeń granic w latach 2021–2026 według Frontexu: Przez Włochy: 478 600. Przez Bałkany Zachodnie: 340 600. Przez Grecję: 259 800. Przez Hiszpanię: 234 760. Przez granicę wschodnią: 48 000. To nie czas na dzielenie. To czas na dalsze budowanie silnej i zjednoczonej UE” – skomentował te pomysły Sanchez.
Z kolei zdaniem Tuska Hiszpania powinna brać przykład z Polski. Akurat w zakresie polityki migracyjnej rząd Tuska prowadzi politykę bardzo zbliżoną do rządzącego poprzednio w Polsce Prawa i Sprawiedliwości.
„Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać” – napisał Tusk na platformie X.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.