15-miesięczny zakaz ubiegania się o funkcje publiczne został już zrealizowany, ponieważ okres ten jest liczony od wyroku z marca ub. roku. Jeżeli jednak Le Pen chciałaby wziąć udział w wyborach, musiałaby prowadzić kampanię wyborczą z bransoletką elektroniczną. Sama podkreślała wcześniej, że prowadzenia kampanii wymaga swobody przemieszczania się.
- „Jeśli chodzi o pozwolenie mi na to, by być kandydatką, ale w rzeczywistości, o przeszkodzenie mi w swobodnym prowadzeniu kampanii, to jest zrozumiałe, że nie będzie to możliwe”
- mówiła w lipcu ub. roku.
Jaką więc podejmie teraz decyzję? Ma ją ogłosić już dziś wieczorem w kanale TF1.
Le Pen została oskarżona o wykorzystywanie środków Parlamentu Europejskiego do opłacania asystentów eurodeputowanych Frontu Narodowego, którzy w rzeczywistości mieli wykonywać prace na rzecz partii we Francji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.