Europa

Marine Le Pen usłyszała wyrok. Co z wyborami prezydenckimi?

Sąd Apelacyjny w Paryżu skazał Marine Le Pen na trzy lata więzienia, w tym rok w formie dozoru z elektroniczną bransoletką, a dwa w zawieszeniu oraz orzekł wobec niej zakaz ubiegania się o funkcje publiczne na okres 45 miesięcy, w tym 30 w zawieszeniu. Tym samym skrócił zakaz ubiegania się o funkcje publiczne wydany przez sąd niższej instancji, umożliwiając liderce francuskiej prawicy udział w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Marine Le Pen)
Fot. screenshot - YouTube (Marine Le Pen)

15-miesięczny zakaz ubiegania się o funkcje publiczne został już zrealizowany, ponieważ okres ten jest liczony od wyroku z marca ub. roku. Jeżeli jednak Le Pen chciałaby wziąć udział w wyborach, musiałaby prowadzić kampanię wyborczą z bransoletką elektroniczną. Sama podkreślała wcześniej, że prowadzenia kampanii wymaga swobody przemieszczania się. 

- „Jeśli chodzi o pozwolenie mi na to, by być kandydatką, ale w rzeczywistości, o przeszkodzenie mi w swobodnym prowadzeniu kampanii, to jest zrozumiałe, że nie będzie to możliwe”

- mówiła w lipcu ub. roku.

Jaką więc podejmie teraz decyzję? Ma ją ogłosić już dziś wieczorem w kanale TF1.

Le Pen została oskarżona o wykorzystywanie środków Parlamentu Europejskiego do opłacania asystentów eurodeputowanych Frontu Narodowego, którzy w rzeczywistości mieli wykonywać prace na rzecz partii we Francji. 

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej