W rozmowie z Deutsche Welle Podolak podkreślił, że propozycja Kijowa ma umożliwić rozpoczęcie trudnych negocjacji bez dalszego przesuwania linii frontu i kolejnych ataków na ludność oraz infrastrukturę.
– Oferujemy wszystkie możliwe formaty: zawieszenie broni w przestrzeni powietrznej, zawieszenie ataków na sektor energetyczny oraz zamrożenie wojny na linii frontu, aby można było kontynuować trudne negocjacje – powiedział doradca ukraińskich władz.
Podolak zaznaczył jednocześnie, że Wołodymyr Zełenski wielokrotnie deklarował gotowość do rozmowy z rosyjskim przywódcą.
– Prezydent Ukrainy jest gotowy na osobiste spotkanie w celu omówienia najbardziej złożonych kwestii. Stany Zjednoczone w pełni popierają taki format – stwierdził. W czerwcu Francja, Wielka Brytania i Niemcy również poparły propozycję bezpośredniego dialogu przywódców Ukrainy i Rosji z udziałem partnerów amerykańskich i europejskich.
Kijów chce doprowadzić Rosję do negocjacji przed zimą
Ukraiński doradca ocenił jednak, że Moskwa nie wykazuje obecnie rzeczywistej gotowości do kompromisu. Według niego Kreml nadal zakłada, że może osiągnąć swoje cele poprzez działania wojskowe, dlatego sama oferta negocjacji może nie wystarczyć.
Podolak przekonywał, że dopiero narastające koszty gospodarcze, niedobory paliwa oraz straty rosyjskich przedsiębiorstw mogą zmusić władze na Kremlu do zmiany kalkulacji. Jego wypowiedź była wyjątkowo ostra – zasugerował, że Władimira Putina niemal nie sposób odwieść od idei dalszego prowadzenia wojny.
Wołodymyr Zełenski od wielu tygodni podkreśla, że Ukraina przedstawiła partnerom możliwe warianty dyplomatycznego zakończenia konfliktu, ale jednocześnie zamierza zwiększać presję militarną i gospodarczą na Rosję. W lipcu mówił, że w planach Kremla na jesień nie ma pokoju, dlatego konieczne są dalsze sankcje i uderzenia ograniczające rosyjskie zdolności do prowadzenia wojny.
Kijów chce doprowadzić do rozpoczęcia rzeczywistych negocjacji jeszcze przed zimą. Ukraińskie władze obawiają się kolejnej kampanii rosyjskich uderzeń w elektrownie, sieci przesyłowe i ciepłownie. Zełenski podkreślał, że niezależnie od rozwoju wydarzeń państwo musi być przygotowane do ochrony ludności i przetrwania sezonu zimowego.
Rosja nie odniosła się dotychczas oficjalnie do najnowszej wypowiedzi Podolaka ani nie potwierdziła gotowości do zaakceptowania proponowanego zawieszenia broni. Wcześniejsze propozycje Kijowa dotyczące pełnego rozejmu nie doprowadziły do trwałego wstrzymania walk. W maju Zełenski informował, że Moskwa odpowiedziała na ukraińską ofertę kolejnymi uderzeniami i groźbami.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.