Portal Niezależna.pl przekazał, że Dawid Kacprzyk pełni dyżury jako lekarz pierwszego kontaktu w Centrum Medycznym w Jaktorowie w powiecie Grodzisk Mazowiecki. Dziennikarze zwrócili się o komentarz w tej sprawie do Naczelnej Izby Lekarskiej. Rzecznik NIL Piotr Pisula podkreślił, że trwa postępowanie Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej ws. Kacprzyka.
- „O ile mi wiadomo zbiera obecnie materiał dowodowy, ale po szczegóły odsyłam do jego biura w poniedziałek”
- zaznaczył.
Obecnie Kacprzyk posiada prawo do wykonywania zawodu lekarza.
- „Więc dopóki nie ma decyzji, choćby sądu lekarskiego, to z formalnego punktu widzenia doktor Kacprzyk może ten zawód wykonywać. Ale o ile mi wiadomo, ta sprawa jest prowadzona priorytetowo”
- wyjaśnił.
Niezależna.pl dopytywała o podaną w rejestracji przychodni informację, wedle której Kacprzyk, choć nie ma specjalizacji, przyjmuje jako internista.
- „Z punktu widzenia prawa internistą może tytułować się lekarz posiadający tytuł specjalisty chorób wewnętrznych. Lekarz w trakcie takiej specjalizacji może pracować np. na oddziale chorób wewnętrznych, ale nie powinien tytułować się specjalistą. Jeśli taka informacja została przekazana przez rejestrację, to trudno jest odpowiedzieć na pytanie, na ile pani z rejestracji wiedziała, co mówi. W POZ często lekarzy, którzy przyjmują dzieci nazywa się pediatrami, a tych, którzy przyjmują dorosłych nazywa się internistami. Jest to nieprawidłowa nomenklatura i tak być nie powinno, ale jeśli jest to tylko błąd pani w rejestracji, a nie rzeczywiste tytułowanie się doktora Kacprzyka, to trudno tą sytuację jednoznacznie ocenić. Generalnie taka informacja nie powinna była paść”
- wyjaśnił rzecznik NIL.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.