Największe kontrowersje budzi pomysł skierowany do zadłużonych młodych Amerykanów: państwo miałoby umarzać ich zobowiązania finansowe w zamian za 24 lub 36 miesięcy służby wojskowej.
Autor publikacji wychodzi z założenia, że sama przewaga lotnicza nie wystarczy do rozstrzygnięcia konfliktu, a ewentualna operacja lądowa wymagałaby znacznego zwiększenia liczebności amerykańskich sił zbrojnych.
– Nie chodzi o pobór powszechny w stylu wojen światowych, lecz o wstępowanie do armii w ramach programu umorzenia długów – czytamy w tekście.
„Najskuteczniejszy mechanizm pozyskiwania żołnierzy”
Autor wskazuje, że młodzi Amerykanie są często obciążeni kredytami studenckimi, zadłużeniem na kartach kredytowych, pożyczkami samochodowymi i innymi zobowiązaniami. To właśnie ta sytuacja finansowa miałaby stać się narzędziem rekrutacyjnym.
– Federalny program zaciągu do służby, oferujący całkowite umorzenie zadłużenia z tytułu kredytów studenckich, kart kredytowych i innych pożyczek po 24 lub 36 miesiącach służby (…) zapewniłby masowy, dobrowolny napływ ochotników – argumentuje autor.
I dodaje:
– Ewentualna wojna z Iranem będzie musiała oferować umorzenie długów. Sytuacja ekonomiczna zadłużonych Amerykanów w wieku dwudziestu i trzydziestu kilku lat czyni to rozwiązanie najskuteczniejszym mechanizmem pozyskiwania żołnierzy, jakim dysponują Pentagon i administracja Trumpa.
Sam autor przyznaje jednak, że taka koncepcja rodzi poważne pytania moralne.
– Z moralnego punktu widzenia obraz ten jest niepokojący. Jednak państwa pozyskują potrzebnych im żołnierzy, stosując zachęty skuteczne w danej populacji – stwierdza.
Poza tym tekst proponuje także wspieranie tendencji separatystycznych wśród mniejszości zamieszkujących Iran oraz próbę zawarcia szerszego porozumienia z Chinami, obejmującego m.in. dostęp do irańskiej ropy.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.