Uwaga

Prezes NRA: Sprawa Giertycha trafiła do rzecznika dyscyplinarnego

Rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie ma przyjrzeć się sprawie kontaktów mecenasa Romana Giertycha z Nicole Suszek, siostrą zaginionego twórcy giełdy kryptowalut. Informację potwierdził prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.

2 min czytania
Roman Giertych w Sejmie
Roman Giertych w Sejmie · fot. Zrzut ekranu (Youtube) - Janusz Jaskółka

Wskazał on, że decyzję o skierowaniu sprawy do wyjaśnienia podjęła rzecznik dyscyplinarna NRA Ewa Krasowska. Zaznaczył przy tym, że nie jest to jednoznaczne z automatycznym wszczęciem postępowania i to rzecznik dyscyplinarny warszawskiej izby ma zadecydować.

Co mówiła Nicole Suszek?

Po wypowiedzi Nicole Suszek na antenie Polsat News, o sprawie napisała Wirtualna Polska:

„Z naszych ustaleń wynika, że wątpliwości adwokatury - na kanwie tego, co relacjonuje Nicole Suszek - budzi przede wszystkim to, że Roman Giertych miał aktywnie oferować swoje usługi adwokackie”.

Dodano, że w trakcie postępowania miałoby zostać wyjaśnione, czy adwokat i poseł KO miał uzyskać od niej informacje, które później mogłyby zostać użyte „[…] w jego działalności jako pełnomocnika Przemysława Krala”.

Warto dodać, że Nicole Suszek w rozmowie na antenie Polsat News określiła Giertycha jako osobę, której „nie można ufać” i wspomniała o tym, jak w okolicy listopada ubiegłego roku miał on chęć reprezentować ją w sprawach przeciwko Marianowi W. i Przemysławowi Kralowi. Dodała, że:

„Dla mnie jest to strasznie śmieszne, ponieważ pan Giertych chciał wyciągnąć ode mnie informacje na temat pana Przemysława Krala, a dzisiaj reprezentuje pana Krala i wydaje mi się, że po prostu pan Roman Giertych ma swoje jakieś tam ukryte działania”.

Giertych odpiera zarzuty

Giertych we wpisie na x.com stwierdził, że to Suszek skontaktowała się z nim, a rozmowa telefoniczna trwała 10 minut, w trakcie której poinformował on kobietę, że nie będzie jej reprezentował. Twierdzi też, że po rozmowie z nim Suszek musiała „wyraźnie nie czuć się źle”, ponieważ miała wysłać nieco później do niego SMS z prośbą o udział w publicznej zbiórce na rzecz jej rodziny. 

 

 

Źródło: dam/PAP,wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej