Do makabrycznego zdarzenia doszło dziś po godz. 9 w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Kiedy z opactwa wyszła grupa młodzieży, 31-letni obywatel Ukrainy skorzystał z momentu, w którym brama pozostała otwarta, wszedł do środka i zaczął atakować nożem przypadkowe osoby na terenie ośrodka rekolekcyjnego. Rannych zostało pięć osób – trzech księży i dwie osoby świeckie. Niestety, w szpitalu zmarł jeden z duchownych.
Z jednym ze świadków zdarzenia rozmawiała reporterka Polsat News Katarzyna Szczyrek.
- „Ksiądz Marek został pchnięty, przewrócił się na posadzkę i wtedy został dorwany i dźgany nożem. Natomiast ksiądz Stanisław w konfesjonale został też ugodzony nożem, przebito płuco i zmarł”
- relacjonował pan Stanisław.
- „Natomiast ksiądz Adrian był na śniadaniu na stołówce. Też tam coś powiedział do tego napastnika i został zaatakowany”
- dodał.
Zaatakował chwilę przed Mszą
Napastnik zaatakował około 20 minut przed Mszą świętą, na którą przybyło około 20 osób.
- „Część ludzi, którzy tam byli przed mszą, schowało się do takiego konfesjonału, który jest dla głuchych. On jest praktycznie z możliwością zamknięcia się w nim”
- opowiedział rozmówca Polsat News.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.