Uwaga

Pożar stacji Starlinków na Mazowszu. „Mogło dojść do podpalenia”

Wczoraj wieczorem doszło do pożaru naziemnej stacji bazowej satelitarnej łączności Starlink w Woli Krobowskiej, która pozwala na łączność internetową m.in. na Ukrainie. Wedle nieoficjalnych doniesień, ustalenia służb wskazują na możliwe podpalenie.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)

Służby zaalarmował właściciel posesji, na której ustawiono stację. Zapaliły się anteny, uszkodzony został też agregat prądotwórczy. Na miejsce, poza strażą pożarną, przybyli funkcjonariusze policji. O zdarzeniu poinformowano Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Śledcze Policji.

- „Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że mogło dojść do podpalenia rozdzielni. Drugi scenariusz, który trzeba brać pod uwagę, to zwarcie instalacji elektrycznej”

- podaje RMF24.pl.

Do sprawy odniósł się na antenie TVP Info wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

- „Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, również dla Ukrainy”

- podkreślił.

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej