O zdarzeniu przy granicy z obwodem królewieckim, do którego doszło dziś o godz. 11:08, poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
- „Śmigłowiec wykonywał lot z Obwodu Królewieckiego. Naruszył polską przestrzeń powietrzną na maksymalną głębokość ok. 300 m i przebywał w niej przez 42 sekundy”
- czytamy w komunikacie.
Polskie siły poderwały myśliwce. W gotowości pozostawały naziemne środki obrony powietrznej, a obcy śmigłowiec był obserwowany przez systemy radiolokacyjne.
Jak zaznacza DO RSZ, „charakter incydentu wskazuje na to, że Rosja po raz kolejny testuje gotowość naszej obrony powietrznej”.
Zobacz wpis w X
Wczoraj polskie myśliwce przechwyciły nad Morzem Bałtyckim rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20. Tego typu zdarzenia stają się codziennością.
- „To nie pojedyncze incydenty, ale element stałej presji. Polskie niebo jest pod stałym nadzorem, a Wojsko Polskie pozostaje w gotowości”
- pisał po wczorajszej interwencji szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.