Olbrychski udzielił wywiadu Magdalenie Rigamonti z Onetu, w którym opowiedział o przygotowanym przez siebie liście do premiera Donalda Tuska. Poskarżył się w nim, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie zgodziło się, by zasiadł w jury Festiwalu Filmowego w Gdyni. Powodem miała być krytyka poprzedniej minister Hanny Wróblewskiej.
- „Ja, stojący zawsze, kiedy trzeba, po właściwej stronie, zostałem przez tę stronę — mówiąc po norwidowsku — opluty. Opluty! To jest naplucie mi w twarz. Ministerstwo rządu, który zawsze podtrzymywałem i podtrzymywać jednak będę — urzędnicy tego ministerstwa zachowują się jak z najczarniejszego systemu totalitarnego”
- grzmiał aktor.
Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Chwilę po publikacji interweniować postanowiła Kancelaria Premiera. W rozmowie z Onetem rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że decyzja MKiDN została cofnięta i Daniel Olbrychski może zostać jurorem.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.