Szokujące

„Duszpasterstwo LGBT” zmienia spowiedź powszechną. "Proszę Was, queerowych świętych, o modlitwę za mnie"

„Proszę wszystkich moich duchowych przodków, queerowych świętych i was, rodzino ludzka, o modlitwę za mnie, abyśmy razem mogli zbudować lepsze jutro” – takie między innymi słowa znalazły się w propozycji „spowiedzi powszechnej LGBT” w artykule zamieszczonym na portalu „Outreach”, czyli „Duszpasterstwa katolickiego LGBTQ” założonego przez o. Jamesa Martina SJ.

2 min czytania
Ilustracyjne
Ilustracyjne · fot. Pixabay

Tekst „modlitwy” zamieściła 25 października na portalu „duszpasterstwa” Ariell Watson Simon w swoim artykule pt. Wskazówki dla katolików LGBTQ dotyczące Mszy: Modlitwa spowiedzi powszechnej. Autorka jest w związku „małżeńskim” z inną kobietą, a omawiając swoje doświadczenie spowiedzi powszechnej podczas Mszy twierdzi, że katolicy nadmiernie podkreślają grzechy seksualne.

„Czasami grzech jest równie bezpośredni, jak złamanie jednego z dziesięciorga przykazań Dekalogu. Zazwyczaj jednakże zakrada się do nas poprzez małe, wydawałoby się nieszkodliwe wybory. Kiedy myślę, mówię i działam w niesprawiedliwy sposób, uczestniczę w grzechach strukturalnych, takich jak rasizm, ksenofobia i transfobia. Poprzez moje działania i brak działań nieświadomie uczestniczę w systematycznej niesprawiedliwości” – pisze autorka, zwracając uwagę na wspólnotowy charakter spowiedzi powszechnej i społeczny wymiar grzechu.

Jednocześnie Simon twierdzi, że „wstyd otaczający homoseksualizm, razem z kulturą indywidualizmu, pozostawia wielu z nas z myślą o grzechu i odkupieniu jako samotnym doświadczeniu”. Stąd zaleca odmawianie spowiedzi powszechnej w czasie Mszy tak, jakbyśmy faktycznie tak myśleli: „Słuchaj swoich bliźnich, gdy spowiadają się przed tobą i proszą o twoją modlitwę. Usłysz to jako wezwanie do wzajemnej pomocy w projekcie uzdrawiania i wzrastania”. A następnie autorka zaleca własną „adaptację znajomych słów jako spowiedź powszechną dla katolików LGBTQ”.

Komentując ten artykuł, Antonio Cambria na łamach „Life Site News” zauważa, że Simon pomija katolicką naukę o wewnętrznym nieuporządkowaniu aktów homoseksualnych i ich sprzeczności z prawem naturalnym, o czym jest mowa w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Pisząc o „grzechach strukturalnych” i „transfobii” autorka nie wspomina, że osoby o skłonnościach homoseksualnych są wezwane do zachowania czystości, a akty homoseksualne to grzech śmiertelny.

W swoim tekście, zamiast tego, relacjonuje swoje doświadczenie, gdy pierwszy raz dokonała „coming outu” „jako katoliczka LGBTQ” i myślała: „Czy ci ludzie wokół mnie sądzą, że bycie queer jest wielkich grzechem? Prawdopodobnie myślą: Oczywiście wszyscy wiemy, że ona jest wielkim grzesznikiem. Ale nie wierzę, że moja seksualność jest zła. Jestem dumna z tego, kim jestem; dlaczego miałabym powiedzieć: Bardzo zgrzeszyłam? Czy to nie jest samozawstydzanie?”

Publicysta „Life Site News” zwraca uwagę na to, że Outreach, którego założycielem jest amerykański jezuita o. James Martin, wielokrotnie publikuje teksty sprzeczne z oficjalną nauką Kościoła. Innym niedawnym przykładem jest o. James Keenan SJ, który cytował „teolożkę queer” Florę Tang, twierdzącą, że istnieją „queerowi święci”.

Źródło: LifeSiteNews.com; outreach.faith

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej