Kiedy zrobić zakupy i porządki, żeby 1 listopada był spokojny?
Zakupy i porządki najlepiej zamknąć w ostatnim tygodniu października. W przeddzień święta sklepy i cmentarze przeżywają szczyt, a wybór zniczy topnieje z godziny na godzinę. Tydzień wcześniej te same czynności zajmują połowę czasu. Dobrym terminem jest weekend 24–25 października: pogoda bywa jeszcze łaskawa, a cmentarze są puste.
Warto sięgnąć po gazetkę już na początku sezonu, bo znicze, wkłady i akcesoria pojawiają się w sklepach kilka tygodni przed świętem. Przygotowaną w ten sposób szeroką ofertę zniczy w bardzo dobrych cenach od ALDI można przejrzeć w domu i od razu przeliczyć, ile sztuk potrzeba na wszystkie groby, które odwiedzi rodzina.
Porządki na grobie także lepiej wykonać wcześniej. Mycie płyty, usunięcie zeschłych liści i wymiana ziemi w donicach przy sprzyjającej pogodzie trwa krócej niż w listopadowym deszczu. W dniu święta zostaje tylko ustawienie zniczy i kwiatów. Chryzantemy w doniczkach kupione tydzień wcześniej spokojnie wytrzymają w chłodnym miejscu, a sztuczne wiązanki można przygotować nawet miesiąc przed świętem.
O której godzinie i którędy jechać, żeby ominąć korki?
Najmniejszy ruch panuje wczesnym rankiem i po zmroku. Większość osób wybiera się na cmentarz między 10 a 15, więc przyjazd przed 9 lub po 17 zazwyczaj oznacza wolne miejsca parkingowe i skrócenie czasu podróży. Wieczorne światła zniczy robią przy tym największe wrażenie. Jeśli w planie jest kilka cmentarzy, trasę warto ułożyć od najdalszego do najbliższego.
Na dzień święta działa też kilka prostych zasad:
- sprawdź tymczasową organizację ruchu wokół cmentarza – wiele miast zamyka dojazdy i uruchamia dodatkowe autobusy;
- parkuj dalej i dojdź pieszo, zamiast krążyć w poszukiwaniu miejsca przy bramie;
- przy większych odległościach podziel odwiedziny na 31 października i 1 listopada;
- zatankuj i spakuj auto dzień wcześniej, by rano wyjechać bez postojów.
Osoby podróżujące na drugi koniec kraju powinny zaplanować przejazd poza godzinami szczytu, czyli nocą lub bardzo wczesnym rankiem. Nie musisz też martwić się o zakup akcesoriów na miejscu – wystarczy wcześniej odwiedzić pobliski sklep ALDI, gdzie kupisz znicze i wkłady w dobrych cenach.
Co spakować, żeby niczego nie dokupować na cmentarzu?
Kompletna torba na cmentarz powinna powstawać według listy, nie z pamięci. Stragany pod bramą są wygodne, ale ceny i wybór bywają tam gorsze niż w sklepach. W transporcie bardzo dobrze sprawdza się skrzynka lub sztywna torba, w której znicze stoją pionowo.
Lista kontrolna: znicze według liczby grobów plus jeden zapasowy, wkłady w dwóch długościach palenia, zapałki lub zapalniczka z długim palnikiem, chryzantemy lub stroik, rękawice robocze, ściereczka, płyn do czyszczenia nagrobków, mała szczotka, worek na śmieci, parasol i termos z herbatą.
Taka organizacja ma jeszcze jedną zaletę: zakupy zrobione z listą i z wyprzedzeniem oznaczają tyle zniczy, ile faktycznie potrzeba, bez zapasu, który leży potem rok w garażu. Mniej pośpiechu to w tym dniu także więcej czasu na to, co najważniejsze – chwilę zadumy przy grobie bliskich.
Dzieciom warto przed wyjazdem opowiedzieć, kogo odwiedzacie i dlaczego, bo wtedy wizyta na cmentarzu stanie się dla nich czymś więcej niż długą podróżą i tłumami w tle.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.