O przygotowywanej nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych poinformowało w poniedziałek, 26 października, RMF FM. Według ustaleń rozgłośni Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad liberalizacją przepisów obowiązujących w Polsce od kilkudziesięciu lat.
Osobliwe pomysły rządu
Jedną z propozycji jest umożliwienie przechowywania urn z prochami bliskich w prywatnych mieszkaniach. Resort rozważa również legalizację rozsypywania prochów w specjalnych ogrodach pamięci na cmentarzach, a także w miejscach szczególnie ważnych dla osoby zmarłej.
Na tym jednak nie koniec. Jak ustaliło RMF FM, dopuszczone miałoby zostać także wykorzystanie części ludzkich prochów do wytwarzania pamiątek, na przykład biżuterii.
„Chodzi o to, żeby można stworzyć przedmiot pamięci ważny dla członków rodziny” – usłyszał dziennikarz RMF FM od rozmówcy zaznajomionego z przygotowywanymi zmianami.
Trudno nie postawić pytania, czy podobne pomysły nie prowadzą do uprzedmiotowienia ludzkich szczątków. Przez stulecia w polskiej kulturze grób był miejscem szczególnego szacunku, modlitwy i pamięci o człowieku. Tymczasem proponowane rozwiązania otwierają możliwość zastępowania tradycyjnego pochówku prywatnymi pamiątkami wykonanymi z prochów zmarłych.
W projekcie mają znaleźć się także przepisy dotyczące tzw. ekopochówków, biodegradowalnych urn oraz drzewek pamięci. Urzędnicy resortu przekonują nieoficjalnie, że podobne rozwiązania funkcjonują już w innych państwach europejskich i Stanach Zjednoczonych.
Jednak sam fakt, że określone praktyki zostały dopuszczone za granicą, nie rozstrzyga czy odpowiadają one polskiej tradycji i zasadzie poszanowania ludzkich szczątków.
Kościół ostrzegał przed takimi praktykami - godność zmarłych nie jest kwestią mody
Propozycje obecnego rządu stoją w wyraźnej sprzeczności z nauczaniem Kościoła katolickiego dotyczącym obchodzenia się z prochami zmarłych.
W instrukcji „Ad resurgendum cum Christo”, opublikowanej w 2016 roku przez Kongregację Nauki Wiary, Watykan przypomniał, że nawet w przypadku kremacji szczątki ludzkie powinny być zasadniczo przechowywane na cmentarzu lub w innym miejscu świętym.
„Przechowywanie prochów w miejscu zamieszkania nie jest dozwolone” – stwierdza dokument, przewidując jedynie wyjątkowe odstępstwa za zgodą właściwej władzy kościelnej.
Jeszcze bardziej jednoznacznie Stolica Apostolska wypowiedziała się na temat rozsypywania prochów i wykorzystywania ich do produkcji przedmiotów.
Instrukcja zakazuje takich praktyk, wymieniając wprost „przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty”.
Kościół podkreśla, że pochówek zmarłych wyraża nie tylko szacunek wobec ludzkiego ciała, ale również wiarę w zmartwychwstanie oraz potrzebę zachowania wspólnego miejsca modlitwy i pamięci.
Oczywiście państwo świeckie nie musi ustanawiać przepisów zgodnych z zasadami jednej religii. Nie oznacza to jednak, że przy reformowaniu prawa dotyczącego ludzkich szczątków można pomijać znaczenie tradycji i przekonań religijnych milionów obywateli.
Szczególnie niepokojące wydaje się sprowadzanie problemu pochówku do kwestii ekologii, indywidualnych preferencji i wygody. Godność zmarłego nie kończy się przecież wraz z jego śmiercią, a postępowanie z ludzkimi prochami powinno podlegać szczególnej ochronie.
Wiktor Logosławski
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.