Szokujące

Ktoś w Polsce chroni Rubcowa? Rosyjski szpieg nie będzie ścigany przez Interpol

Media przekazały szokujące informacje na temat działań polskich władz wobec Pawła Rubcowa. Okazuje się, że rosyjski szpieg nie będzie ścigany poza granicami naszego kraju czerwoną notą Interpolu, bo skierowania wniosku do tej instytucji odmówiła polska policja. Uzasadniając przyczynę odmowy stwierdzono, że to… sprawa polityczna.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (LATKOWSKI KONFRONTACJA)
Fot. screenshot: YouTube (LATKOWSKI KONFRONTACJA)

Bulwersującymi ustaleniami podzieliła się „Rzeczpospolita”. Wynika z nich, że sąd chciał, by Paweł Rubcow był poszukiwany na mocy tzw. czerwonej noty Interpolu.  

- „Wycofał jednak wniosek o ściganie Rubcowa, po otrzymaniu negatywnej opinii policji”

- czytamy.

Sąd skierował wniosek w tej sprawie do Biura Współpracy Międzynarodowej Komendy Głównej Policji. 

- „Cztery dni później uzyskał odpowiedź o odmowie realizacji wniosku. Z ustaleń »Rz« wynika, że KGP powołała się na treść art. 3 konstytucji Interpolu, według którego – jak odpowiedziała sądowi - „jest ściśle zabronione”, aby organizacja ta podejmowała jakiekolwiek działania lub interwencje o charakterze politycznym, wojskowym, religijnym lub na tle rasowym. Przestępstwo szpiegostwa jest uznawane za przestępstwo o charakterze politycznym (Rezolucja Generalnego Zgromadzenia Interpolu nr AGN/53/RES/7 z 1984 r.)”

- podaje dziennik.

Zrezygnowano więc ze ścigania szpiegującego w Polsce na rzecz Kremla Rubcowa czerwoną notą interpolu. Oznacza to brak międzynarodowego listu gończego za poszukiwanym, a tym samym brak realnych szans na jego zatrzymanie. 

Ktoś w Polsce chroni Rubcowa?

Ustalenia dziennikarzy skomentował były pełnomocnik rząd ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn.

 - „Sąd chciał ścigać Pawła Rubcowa, groźnego agenta GRU, którego proces nie może ruszyć w Polsce. Ale KGP uznała zawczasu, że czerwona nota Interpolu nie zostanie nadana, bo… to sprawa polityczna. Odpuściliśmy Rubcowowi. Kolejny potężny błąd w jego sprawie…”

- napisał.

Wnioski z tego stanu rzeczy wyciąga Rafał Ziemkiewicz.

- „To znaczyć może tylko jedno: Rubcow nie był tu jedynym agentem. I ten, który go ochronił, pozostaje czynny”

- stwierdził dziennikarz.

Źródło: Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej