Według ustaleń Wirtualnej Polski jeszcze w tym tygodniu Waszyngton ma podjąć decyzję w sprawie utworzenia takiego centrum w naszym kraju. Zielone światło miały już dać koncern Lockheed Martin, Pentagon i Biały Dom. W negocjacjach uczestniczyły zarówno Ministerstwo Obrony Narodowej, jak i Pałac Prezydencki.
O możliwym przełomie poinformował w poniedziałek, 26 października, Zbigniew Parafianowicz z Wirtualnej Polski. Jak ustalił dziennikarz, Polska znalazła się na ostatnim etapie rozmów dotyczących strategicznego przedsięwzięcia, które mogłoby znacząco wzmocnić zaplecze techniczne obrony powietrznej NATO.
Już w maju wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk informował, że po rozmowach w Waszyngtonie Polska uzyskała wstępną zgodę amerykańskiego Departamentu Stanu na współpracę dotyczącą pocisków Patriot. Ostateczne rozstrzygnięcie wymagało jednak porozumienia z przedstawicielami przemysłu zbrojeniowego USA.
Nawrocki rozmawiał z Trumpem, a MON prowadził negocjacje
Według źródeł WP istotną rolę w negocjacjach odegrało wrześniowe spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem podczas wydarzeń towarzyszących Zgromadzeniu Ogólnemu ONZ.
Obok rozmów o stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce poruszono również kwestię utworzenia zaplecza serwisowego dla pocisków PAC-3.
Jak przekazały Wirtualnej Polsce źródła z otoczenia polskiego prezydenta, Trump miał zapewnić Nawrockiego, że „sprawa zostanie załatwiona”.
Równolegle szczegółowe negocjacje prowadziło Ministerstwo Obrony Narodowej. Dotyczyły one między innymi wyboru lokalizacji przyszłego centrum oraz harmonogramu uruchomienia jego działalności.
Według ustaleń WP serwisowaniem amerykańskich pocisków miałoby zająć się polsko-amerykańskie konsorcjum. W przedsięwzięciu mogłyby uczestniczyć Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 w Łodzi oraz Wojskowe Zakłady Elektroniczne w Zielonce.
Jeszcze we wrześniu szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz informował, że o lokalizację centrum rywalizują Polska i Niemcy.
– Zostaliśmy w grupie już nawet nie czterech, a dwóch państw razem z Niemcami, które zabiegają o centrum serwisowe w Polsce. Rozstrzygnięcie to kwestia najbliższych tygodni – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Z najnowszych informacji WP wynika, że z rywalizacji odpadli również Niemcy, a amerykańska decyzja może zostać ogłoszona jeszcze przed końcem października.
Utworzenie centrum w Polsce miałoby ogromne znaczenie dla zdolności obronnych państw europejskich. Obecnie pociski PAC-3 wymagające okresowych przeglądów i certyfikacji muszą być transportowane do Stanów Zjednoczonych. Procedura ta jest czasochłonna i ogranicza dostępność uzbrojenia.
Polski ośrodek mógłby znacząco skrócić ten proces, zapewniając europejskim użytkownikom systemów Patriot szybsze przywracanie sprawności pocisków. Byłaby to również szansa dla krajowego przemysłu zbrojeniowego na pozyskanie nowych technologii i kompetencji.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.