Polityka

Dr Kuź ostrzega: Po Trybunale przyjdzie kolej na prezydenta Nawrockiego

Piątkowe wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym mogą być dopiero początkiem znacznie poważniejszego kryzysu politycznego. Dr Michał Kuź, politolog i ekspert ds. stosunków międzynarodowych z Uczelni Łazarskiego, przewiduje, że po próbie przejęcia kontroli nad TK obóz Donalda Tuska może podjąć działania wymierzone bezpośrednio w prezydenta Karola Nawrockiego. W swojej ocenie sytuacji ekspert posuwa się nawet do ostrzeżenia przed konfliktem przypominającym wojnę domową.

1 min czytania
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym · fot. X - Jacek Sasin

Na wydarzenia zareagował prezydent Karol Nawrocki, który przerwał lot do Senegalu i wrócił do Warszawy. Po konsultacjach z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim pojawił się nocą w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.

W sobotnim oświadczeniu prezydent ocenił, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego i siłowego przejęcia organu państwa. Zapowiedział również pilne konsultacje z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych.

Dr Kuź: Następnym celem może być prezydent

Jeszcze dalej w ocenie politycznych konsekwencji kryzysu idzie dr Michał Kuź. W opublikowanym 31 października wpisie na X wskazuje, że obecna koalicja rządząca znalazła się w sytuacji, w której wycofanie się z konfrontacji oznaczałoby polityczną kapitulację.

Zdaniem politologa po działaniach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego kolejnym etapem może być próba odsunięcia głowy państwa od sprawowania urzędu.

– Uważam, że po przejęciu TK następnym krokiem musi być próba odwołania Głowy Państwa – napisał ekspert.

Kuź uważa, że polityczna eskalacja osiągnęła już poziom, na którym powrót do wcześniejszych relacji między najważniejszymi organami państwa będzie niezwykle trudny. Według jego oceny koalicja musiałaby przyznać się do błędu i zdecydować na przedterminowe wybory, aby przerwać narastający konflikt.

Najbardziej dramatycznie brzmi jednak ostrzeżenie politologa dotyczące możliwych następstw obecnego przesilenia.

– W kraju zaczyna się de facto wojna domowa – stwierdził Kuź, zaznaczając, że obecna konfrontacja odbywa się jeszcze przy użyciu stosunkowo mało agresywnych środków.

Źródło: mp/X, wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej