Sąd Okręgowy w Warszawie pozytywnie rozpatrzył wniosek posła Marcina Romanowskiego i wydał mu list żelazny. To gwarancja, że polityk będzie mógł odpowiadać z tzw. wolnej stopy, jeżeli dobrowolnie stawi się na wezwanie organów ścigania.
Decyzja bardzo nie spodobała się rządzącym. Atak na sędziego uruchomił sam minister Waldemar Żurek, podważając jego status. Włączyła się również prok. Ewa Wrzosek.
- „𝗟𝗶𝘀𝘁 𝘇̇𝗲𝗹𝗮𝘇𝗻𝘆 ws #Romanowski mógł być wydany wyłącznie na wniosek prokuratora (𝘄𝗻𝗶𝗼𝘀𝗸𝘂 𝗽𝗿𝗼𝗸𝘂𝗿𝗮𝘁𝗼𝗿𝗮 𝗻𝗶𝗲 𝗯𝘆ł𝗼) albo przy braku sprzeciwu prokuratora (𝘀𝗽𝗿𝘇𝗲𝗰𝗶𝘄 𝗽𝗿𝗼𝗸𝘂𝗿𝗮𝘁𝗼𝗿𝗮 𝗯𝘆ł). Jakim zatem cudem neosędzia SSO Konrad Mielcarek wydał podejrzanemu Romanowskiemu list żelazny?”
- grzmi kontrowersyjna śledcza w mediach społecznościowych.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.