Premier Donald Tusk ogłosił wczoraj rządową propozycję zmian w podatkach.
- „Postanowiliśmy wspólnie z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc tej rosnącej, narodziła się już dawno temu, klasie średniej. A więc ludziom, którzy zarabiają w Polsce średnio i średnio plus, i których liczba rośnie”
- powiedział.
Ulżyć ma im podniesienie drugiego progu podatkowego o 10 tys. zł – ze 120 do 130 tys. zł. Druga z zaprezentowanych przez przewodniczącego KO propozycji dotyczy już podwyższenia podatków.
- „Mam głębokie przekonanie, że podwyższenie podatków, o których za chwilę powiem, jest bardzo sprawiedliwe i uczciwe”
- przekonywał Donald Tusk.
- „Zaproponujemy podniesienie CIT z 19 do 22 proc. dla podmiotów osiągających roczne przychody przekraczające 50 mln euro, czyli 200 mln zł oraz dla podatkowych grup kapitałowych oraz tych największych, osiągających największe przychody koncernów i dużych przedsiębiorstw. Zakładamy także podwyższenie o 1 pkt proc. do 5 proc., daniny solidarnościowej od tych, którzy zarabiają ponad milion zł rocznie”
- dodał.
Czarzasty atakuje prezydenta
Do proponowanych zmian na antenie TVN24 odniósł się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który zapewnił, że jest z nich zadowolony. Obawia się jednak prezydenckiego weta.
- „Te zmiany, o których rozmawiamy, będą dotyczyły ok. 4 milionów ludzi. Pan prezydent Nawrocki może ich nie podpisać. Jest znany z tego, że wszystko rozwala”
- wypalił lider Nowej Lewicy.
Dalej było jeszcze bezczelniej, bo dawny działacz komunistyczny zaczął mówić o prezydenckich projektach, których procedowanie sam blokuje, w myśl zapowiedzianego przez siebie, choć nieznanego w polskim porządku prawnym „marszałkowskiego weta”.
- „Jest również znany z tego, że jest totalnie nieskuteczny, jeżeli chodzi o elementy konstruktywne, tzn. o przeprowadzenie swoich projektów ustaw. Nie umie tego robić, źle pisze te ustawy, one są nieprzygotowane, jest politykiem pod tym względem nieskutecznym”
- mówił Czarzasty o głowie państwa.
- „Jeżeli pan prezydent chce powiedzieć 4 milionom Polaków >>będziecie płacili więcej podatków<<, to niech powie. Ja wiem, że jest specjalistą od psucia życia Polakom, bo ostatnio nie podpisał umowy związanej ze związkami partnerskimi”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.