Polityka

Trump namawiał lidera PSL do opuszczenia koalicji Tuska?

Enigmatyczna wypowiedź premiera dolała paliwa spekulacjom na temat rozmowy, którą jakiś czas temu wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odbył z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Czy amerykański przywódca naciskał na lidera PSL, by zrezygnował z koalicji Donalda Tuska i włączył się w budowę rządzącej większości po prawej stronie sceny politycznej?

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka, Fox Business)
Fot. screenshot: YouTube (Janusz Jaskółka, Fox Business)

W ub. tygodniu europoseł PiS Adam Bielan zdradził, że był zaangażowany w organizację spotkania wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamyssza z kimś „dużo ważniejszym” w USA od sekretarza wojny Pete'a Hegsetha. Później sam Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że „miał sposobność” porozmawiać w marcu z samym Donaldem Trumpem. 

Na antenie TVN24 do sprawy odniósł się premier Donald Tusk, który zdradził, że rozmowa dotyczyła… wewnętrznych spraw Polski.

- „Premier Kosiniak-Kamysz poinformował mnie o spotkaniu i jego przebiegu”

- zapewnił szef rządu.

- „To zbyt ciekawa rozmowa, żeby mówić o niej publicznie. Bazy nie były jej tematem. Kiedyś historia się dowie. Rozmowa miała dyskrecjonalny charakter i dlatego czuję się zobowiązany do dyskrecji. Dotyczyła raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce, o tak bym powiedział najdelikatniej”

- dodał

Sprawa jest tym ciekawsza, że o rozmowie MON miało nie informować ministra spraw zagranicznych. 

Trump sugerował wyjście z koalicji?

Dominika Wielowieyska z „Gazety Wyborczej” dzieliła się ustaleniami, wedle których Donald Trump miał sugerować liderowi PSL sojusz z prawicą. Teraz wątek ten podjął Onet. Portal przypomina o doniesieniach, zgodnie z którymi już po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich Waszyngton miał zachęcać PSL i Polskę 2050 do zmiany sojuszu. Czy rzeczywiście amerykański przywódca podjął ten temat w czasie marcowej rozmowy z szefem polskiego resortu obrony?

- „Szczegóły tej rozmowy zna bardzo wąskie grono ludzi. Powiem tylko tyle, że to nie przypadek, iż przez tyle miesięcy ta historia pozostała w tajemnicy”

- mówi Onetowi rozmówca przedstawiany jako „ważny urzędnik rządu”.

- „W niczyim interesie nie jest ujawnienie treści. Jest to trudny temat”

- dodaje.

Źródło: Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej