Chodzi o słowa, jakie padły z ust Berkowicza gdy Dobrosz-Oracz zapytała go o kwestię służby wojskowej. Odpowiedział jej:
„Teraz nie mam czasu odpowiadać, bo głosowania się zaczynają. Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami”.
Na tym jednak nie koniec – we wpisie na x.com stwierdził, że przekroczył „nieprzekraczalną granicę” i dodał:
„Przepraszam wszystkie kurtyzany”.
Sławomir Mentzen nie był zadowolony z takiego zachowania swojego posła i przyznał, że choć Dobrosz-Oracz to „obrzydliwa propagandystka” i myśli o niej jak najgorzej, to jednak Berkowicz „przegiął”, a podobne słowa „nigdy nie powinny paść”. Zwrócił jednak uwagę na fakt, że:
„Jutro mamy debatę budżetową, będziemy mówić o zbliżającej się katastrofie. To jest znacznie ważniejsze od tego, jak kto kogo obraził”.
Dobrosz-Oracz jest oczywiście obrzydliwą propagandystką, myślę o niej jak najgorzej, uważam, że szkodzi debacie publicznej i w żadnym wypadku nie powinna być brana poważnie. Ale Konrad Berkowicz oczywiście przegiął, te słowa nigdy nie powinny paść. Jutro mamy debatę budżetową, będziemy mówić o zbliżającej się katastrofie. To jest znacznie ważniejsze od tego, jak kto kogo obraził.
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) October 7, 2026
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.