Po dwóch latach przerwy w przyspieszonym trybie prace wznowiła dziś sejmowa komisja ds. projektów aborcyjnych, która poparła dwa projekty przygotowane przez reprezentantów sejmowej większości: o depenalizacji pomocy w aborcji oraz o przywróceniu stanu sprzed orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej.
W obronie życia nienarodzonych w czasie prac komisji stanęły parlamentarzystki PiS.
- „Gdzie się tak spieszycie kochane panie? Do zabijania bezbronnych, nienarodzonych dzieci?”
- pytała poseł Agata Wojtyszek, nawiązując do przyspieszonego trybu prac komisji.
Ostatecznie poparcie projektów przez komisję pozwoli Sejmowi zająć się nimi na kolejnym posiedzeniu, które zbiegnie się z rocznicą orzeczenia TK z 2020 roku. Rządząca koalicja pilnie potrzebuje na ten czas jakiegoś „sukcesu”, bo 22 października na ulice wyjść mają niezadowolone aktywistki spod sztandaru błyskawicy. „Strajk Kobiet” przyczynił się do przejęcie władzy przez obecną koalicję. Dziś uczestnicy tych manifestacji wyrażają zawiedzenie rządem Donalda Tuska.
Na rozpatrzenie wciąż czekają natomiast projekty KO i Lewicy, które miały spełnić składane w kampanii obietnice dot. legalnej aborcji do 12 tygodnia ciąży na życzenie.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.