Były wicepremier i minister finansów nawiązał do artykułu Witolda Gadomskiego z „Gazety Wyborczej”, który zarzucił premierowi, że chętniej zabiera głos w sprawach „Lalki” czy nowych banknotów euro niż o stanie finansów publicznych.
– Mamy krytyczną sytuację w finansach publicznych. Ale premier zajmuje się „Lalką”, wyznając, że kocha tę powieść i że podoba mu się serial – napisał Balcerowicz, po czym ironicznie dodał: – Czy nie powinien przejść na stanowisko ministra kultury?
Gadomski zwrócił uwagę, że projekt budżetu na 2027 rok zakłada bardzo wysoki deficyt całego sektora finansów publicznych. Rząd przyjął poziom 7,1 proc. PKB, a dług według metodologii unijnej ma dalej rosnąć. Przy uwzględnieniu przewidywanego wykonania w 2027 roku może on sięgnąć około 69,5 proc. PKB.
– Wchodzimy w okres polityczno-ekonomicznego chaosu – napisał Gadomski, wskazując, że po medialnych sporach pozostanie „bardzo realny rachunek za lata życia na kredyt”.
Publicysta „Wyborczej” skrytykował przy tym premiera za unikanie poważniejszej debaty o finansach publicznych. Tusk w ostatnich dniach rzeczywiście publikował m.in. wpis o nowej ekranizacji „Lalki”, deklarując, że kocha powieść Prusa i że podoba mu się serial. Zachęcał również do głosowania na projekt banknotu euro z Marią Skłodowską-Curie.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.