Bodnar udzielił wywiadu dla RBK-Ukraina, w którym opowiadał o polsko-ukraińskich napięciach. Stwierdzając, iż w Polsce dominuje negatywne postrzeganie UPA (w przeciwieństwie oczywiście do Ukrainy, gdzie podejście do nacjonalistycznych zbrodniarzy wciąż jest pozytywne), ambasador Ukrainy wskazał na konieczność prowadzenia badań historycznych, opartych na polskich i ukraińskich archiwach. W ramach tych badań, jak podkreślił, potrzebne jest uwzględnienie perspektywy obu narodów.
- „Naszym zadaniem jest pokazanie tej części historii, która pozostała w cieniu i nie jest przedstawiana w Polsce: o zbrodniach popełnionych na Ukraińcach, akcjach karnych przeprowadzanych przeciwko ukraińskim miejscowościom, o tym, czym naprawdę były »pacyfikacja«, »rewindykacja« i operacja »Wisła«”
- mówił.
Dalej stwierdził, że Ukraina musi sama zbadać wydarzenia na Wołyniu.
- „Zbrodnie przeciwko ludności cywilnej to zbrodnie wojenne. Musimy potępiać zbrodnie przeciwko ludności cywilnej niezależnie od narodowości sprawców. Takie zbrodnie nie mają usprawiedliwienia”
- zaznaczył.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.