Polityka

Ależ to bezczelne! Czarzasty o brakach formalnych: Nie interesuje mnie to

„W ogóle mnie to nic nie interesuje” – stwierdził marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, pytany o potencjalne niespełnienie przez Macieja Berka warunków formalnych do tego, by Sejm mógł wybrać go na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

2 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Radio TOK FM)
Fot. screenshot: YouTube (Radio TOK FM)

Wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego były minister Maciej Berek dotychczas nie przekazał dokumentów, które ostatecznie potwierdziłyby, że przez 10 lat aktywnie pracował jako radca prawny. To natomiast jest warunek, by mógł zostać wybrany na sędziego TK. W związku z tymi wątpliwościami, oczekując na właściwe dokumenty, prezydent dotychczas nie przyjął od nowego sędziego ślubowania. Maciej Berek więc, zamiast przed prezydentem, złożył takie „ślubowanie” w Sejmie, przed marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym. Po tym wydarzeniu dla byłego działacza PZPR sprawa jest „zamknięta”.

- „Sprawę wyboru pana Macieja Berka traktuję za zamkniętą i mówię to jednoznacznie. Zakończyłem rozmowę w tej sprawie. Pan Berek został oceniony przez komisję, pan Berek został wybrany przez Sejm. Wszelkie matactwa i szukanie dziury w całym służą Kancelarii Prezydenta, a ta marzy o tym, żeby Trybunał Konstytucyjny wobec niej był nadal dyspozycyjny”

- oświadczył Czarzasty dziś rano w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.

Impertynencki atak na prezydenta 

Prowadzący program red. Marcin Fijołek wskazał na podnoszone przez Kancelarię Prezydenta wątpliwości co do spełnienia przez Macieja Berka warunków formalnych.

- „Powiem szczerze, bez arogancji i z uśmiechem: w ogóle mnie to nic nie interesuje”

- stwierdził marszałek Sejmu.

Jak bywało już wcześniej przy okazji tej dyskusji, następnie lider Nowej Lewicy zaczął w wyjątkowo żenujący sposób atakować głowę państwa. 

- „W momencie, kiedy pan Nawrocki składał przysięgę przed Zgromadzeniem Narodowym, nie pytaliśmy się w Sejmie o to, czy brał udział w procesie sutenerskim, czy tylko proces sutenerski obserwował. Nie pytaliśmy się go o to, z kim się nawalał w lesie, albo czy mieszkanie od starszego człowieka przejął zgodnie z prawem, albo niezgodnie z prawem”

- wypalił.

 

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej