Polityka

Czarzasty chce siłą przejąć urząd prezydenta? Szef BPM alarmuje

Czy agresywna próba przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym przez obóz władzy ma na celu doprowadzenie do odsunięcie prezydenta od wykonywania obowiązków? Przed skrajnie niebezpiecznym scenariuszem ostrzega szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info, Karol Nawrocki)
Fot. screenshot: YouTube (TVP Info, Karol Nawrocki)

Goszcząc na antenie Telewizji wPolsce24, prezydencki minister zwrócił uwagę na polityczne aspiracje marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, mówiąc o nich w kontekście „ślubowania” sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie.

- „Dlaczego pan Czarzasty tak próbuje siebie kreować jako lidera? Istnieje taka interpretacja, że Trybunał miałby dążyć do tego, aby stwierdzić, że prezydent nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków”

- przestrzegł Marcin Przydacz.

- „A jak nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków, choć prezydent wykonuje swoje obowiązki (…). Ale jeśli można udawać, że kiedy do kolumny, to do prezydenta się ślubuje, to dlaczego nie można udawać, że Trybunał stwierdzi, że niemożliwe jest pełnienie dalszej funkcji prezydenta i wtedy pan marszałek Czarzasty będzie chciał przejąć urząd prezydenta?”

- dodał.

10,5 mln głosów vs 22 tys. 

Szef BPM zwrócił też uwagę, że zasadniczo różni się poparcie, jakim cieszą się prezydent i marszałek. 

- „Na prezydenta Karola Nawrockiego głosowało ponad 10,5 miliona rodaków, a na pana Czarzastego zdaje się 22 tysiące i to jeszcze przeskoczył go Łukasz Litewka z ostatniego miejsca na liście”

- przypomniał.

Wyraził przekonanie, że „te 10,5 miliona ludzi nie pozwoli na to, aby ograbić ich z ich własnego wyboru”.

 

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej