Nie kończą się ataki żydowskich osadników na Palestyńczyków zamieszkujących Zachodni Brzeg. Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że od początku roku do połowy września odnotowano 1600 takich napaści.
Teraz ma miejsce kolejna, wyjątkowo intensywna fala przemocy, związana z trwającymi właśnie zbiorami oliwek, które są jednym z głównych źródeł utrzymania wielu palestyńskich rodzin. Wczoraj Żydzi zaatakowali nawet delegację europejskich dyplomatów. MSZ potwierdziło, że uczestniczyli w niej również Polacy.
Do szczególnie alarmującego zdarzenia doszło w piątek. Niezależny dziennikarz Jasper Nathaniel opublikował na portalu X nagranie, na którym zarejestrował brutalny atak osadników na fotoreporterkę „Washington Post” Heidi Levine.
Dziennikarka przebywała ze zbierającymi oliwki Palestyńczykami, zaatakowanymi przez kilkudziesięcioosobową grupę zamaskowanych osadników. Kobieta została powalona na ziemię i kopana. Doznała złamania żebra, kręgu i licznych ran.
Zobacz wpis w X
Zobacz wpis w X
Sekretarz stany USA: Jesteśmy zaniepokojeni
O zdarzenie w czasie konferencji prasowej koleżanka zaatakowanej dziennikarki z „Washington Post” zapytała sekretarza stanu USA Marco Rubio.
- „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tymi obrazami i tym, co widzimy. Prosiliśmy i nadal prosimy Izraelczyków, by się z tym rozprawili”
- oświadczył szef amerykańskiej dyplomacji.
- „Z tego, co wiem z mediów, to nie wyglądało dobrze. Cała ta sprawa była po prostu niepokojąca”
- dodał.
Dziennikarze zwrócili uwagę, że prezydent Donald Trump tuż po objęciu urzędu zniósł sankcje wobec żydowskich osadników. W odpowiedzi sekretarz stanu zaznaczył, iż nie oznacza to, że Stany Zjednoczone popierają „to, co teraz widzi w telewizji i o czym czyta”.
- „Mamy procedury w takich sprawach i jeśli okaże się, że było tak, jak to wyglądało, mamy sposoby, by przekazać Izraelczykom, czego od nich oczekujemy, aby zapobiec takim zdarzeniom w przyszłości”
- zapewnił.
Prezydent Izraela przeprasza
Z zaatakowaną dziennikarką spotkał się prezydent Izraela Izaak Herzog.
- „Jako prezydent Izraela przeprosiłem ją i wyraziłem głęboki smutek z powodu tego poważnego zdarzenia, którego doświadczyła”
- oświadczył w mediach społecznościowych.
Przekonywał przy tym, że zachowanie chuliganów nie odzwierciedla postawy obywateli.
- „Izrael jest demokratycznym państwem prawa i musi działać z żelazną ręką przeciwko wszelkim przejawom przemocy”
- podkreślił.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.