Kościół

„Zaszczepił w nich bakcyl złości i agresji”. Kanonista o odpowiedzialności proboszcza z Grojca

Nie milknie dyskusje na temat wydarzeń w grojeckiej parafii, gdzie protestujący parafianie fizycznie zaatakowali biskupa. Do sprawy odniósł się ks. prof. Józef Wroceński SCJ. Kanonista z UKSW zwrócił uwagę na odpowiedzialność byłego proboszcza za zachowanie wzburzonych parafian.

2 min czytania
Fot. screenshot: X.com (@S_Koscielnik)
Fot. screenshot: X.com (@S_Koscielnik)

4 października biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel spotkał się z Radą Parafialną w parafii pw. św. Wawrzyńca w Grojcu. Spotkanie miało związek z odwołaniem ks. Jóżefa Zborka, który od blisko 30 lat był proboszczem tej parafii. Duchowny został karnie odwołany w związku z niestosowaniem się do przepisów dot. liczby sprawowanych Mszy św. Od decyzji biskupa się odwoływał, ale najpierw zatwierdziła ją Dykasteria ds. Duchowieństwa, a ostatecznie sprawę zamknął Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Choć sprawą zajęły się wszystkie możliwe instancje, wierni parafii św. Wawrzyńca byli decyzją o odwołaniu proboszcza zaskoczeni. Przed kościołem zebrał się wzburzony tłum, który nie chciał pozwolić biskupowi na opuszczenie terenu parafii. Doszło do rękoczynów, a duchownych ostatecznie musiała eskortować przybyła na miejsce policja.

Kanonista o odpowiedzialności proboszcza 

W rozmowie z KAI wydarzenia te skomentował ks. prof. dr hab. Józef Wroceński SCJ z Wydziału Prawa Kanonicznego UKSW, który zwrócił uwagę, że były proboszcz powinien przygotować wspólnotę na możliwe rozstrzygnięcie swojej sprawy.

- „Za błąd należy uznać fakt, że ks. Józef nie przygotował swoich parafian na przyjęcie decyzji dla niego negatywnej. Rozsądny człowiek bierze pod uwagę różne opcje i scenariusze w swoich sprawach. Jego stwierdzenie zawarte w oświadczeniu: »Decyzja Biskupa o pozbawieniu mnie urzędu proboszcza parafii w Grojcu jest dla mnie niezrozumiała. Nie rozumiem również jej uzasadnienia« to woda na młyn agresywnych parafian i zarzewie trwania konfliktu w tej parafii”

- zauważył kanonista.

To właśnie w błędach popełnianych przez proboszcza widzi on przyczyny dramatycznej sytuacji w parafii.

- „Przede wszystkim karygodne jest agresywne zachowanie wiernych wobec biskupa, pasterza diecezji. Według mojej oceny, winę za to zachowanie ponosi w dużym stopniu proboszcz ks. Józef Zborek, który mimo iż posiada, jak donoszą media, dobrą opinię wśród swoich parafian, zaszczepił w nich bakcyl złości i agresji lub go nie wykorzenił”

- wskazał kapłan.

Kiedy do parafii skierowany zostanie nowy proboszcz, ks. Zborek powinien podjąć z nim współpracę, aby wyleczyć parafię.

- „W uspokojeniu sytuacji zaistniałej w parafii Grojec wielką rolę ma ks. Józef we współpracy z nowym proboszczem. Do jego obowiązków należy uświadomienie wiernym, gdzie leży dobro wspólne. Przyjmowanie postawy tzw. cierpiętnika, który ma na względzie tylko własne dobro, nie rozwiąże problemu i będzie stanowić nadal pożywkę medialną”

- podkreślił ks. prof. Wroceński.

Źródło: KAI, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej