Polityka

Aktywistka „Wolnych Sądów” nowym RPO głosami KO i Lewicy

Sejm wybrał waśnie Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatka zgłoszona przez Koalicję Obywatelską i Lewicę otrzymała 233 głosy. Adam Borowski, kandydat PiS i działacz opozycji antykomunistycznej represjonowany w czasach PRL, zdobył poparcie 177 posłów.

2 min czytania
Sylwia Gregorczyk-Abram
Sylwia Gregorczyk-Abram · fot. Screenshot - YouTube/Czysta Polityka

Decyzja Sejmu nie kończy procedury. Gregorczyk-Abram będzie mogła objąć urząd dopiero po wyrażeniu zgody przez Senat. Kadencja dotychczasowego rzecznika Marcina Wiącka kończy się 23 lipca.

Z politycznej barykady do urzędu stojącego na straży praw wszystkich obywateli

Największe wątpliwości budzi dotychczasowa działalność Gregorczyk-Abram. Jest współzałożycielką inicjatywy i fundacji „Wolne Sądy”, które przez lata aktywnie występowały przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanym przez rząd Zjednoczonej Prawicy. Oficjalnie organizacja deklaruje obronę praworządności, jednak w praktyce stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych środowisk prawniczego oporu wobec demokratycznie wybranych władz.

Krytycy „Wolnych Sądów” wskazują, że pod hasłem obrony niezależności sądownictwa prowadzono polityczną kampanię służącą zachowaniu wpływów zamkniętej korporacji sędziowskiej (tzw. kasty sędziowskiej) i blokowaniu reform, których domagali się wyborcy. Z tej perspektywy działalność ruchu nie była neutralną obroną konstytucji, lecz próbą ograniczenia prawa parlamentu i rządu do zmieniania źle funkcjonującego systemu.

Gregorczyk-Abram stanęła także na czele powołanej przez rząd komisji badającej rzekome represje wobec organizacji społecznych w latach 2015–2023. Już na początku prac mówiła o „systemowym ataku na społeczeństwo obywatelskie”, a później kierowana przez nią komisja oskarżała ówczesne media publiczne o prowadzenie działań represyjnych i kampanii nienawiści. Tak jednoznaczne oceny poprzedniej władzy wzmacniają pytania, czy jako RPO będzie potrafiła zachować wymagany dystans wobec bieżącego sporu partyjnego.

Kontrowersje wywołują również doniesienia portalu Niezalezna.pl dotyczące grupy „Wejście” w komunikatorze WhatsApp. Według publikowanych materiałów jej uczestnicy mieli wymieniać informacje związane z przejmowaniem mediów publicznych w grudniu 2023 roku. Nazwisko Gregorczyk-Abram pojawiało się w tych doniesieniach, choć sama zainteresowana zaprzeczała udziałowi w działaniach prowadzonych w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej.

„To nieprawda, żebym była w grudniu 2023 roku w siedzibie PAP. Jedyna grupa »Wejście«, jaką kojarzę, to grupa pana Mateckiego” – odpowiedziała dziennikarzowi Telewizji Republika.

Rzecznik Praw Obywatelskich powinien bronić ludzi niezależnie od ich przekonań, przynależności politycznej i stosunku do obecnego rządu. Tymczasem wieloletnie zaangażowanie Gregorczyk-Abram po jednej stronie konfliktu o sądownictwo rodzi uzasadnioną obawę, że urząd zostanie przejęty przez przedstawicielkę środowiska aktywnie uczestniczącego w walce politycznej.

Jej wybór może oznaczać, że instytucja powołana do kontrolowania każdej władzy stanie się kolejnym elementem zaplecza obecnej koalicji. Senat powinien przed głosowaniem wyjaśnić nie tylko jej rolę w „Wolnych Sądach”, ale również stosunek do obecnych działań rządu wobec sądów, prokuratury i mediów publicznych.

Źródło: mp/Niezalezna.pl, Telewizja Republika, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej