Ogromne poruszenie wywołało nagranie opublikowane przez pracownika jednej z firm transportowych. Kierowca interweniował po zobaczeniu czarnoskórego mężczyzny, który atakował kobietę przy ul. Krakowskiej w Warszawie. Relację z tego zdarzenia przekazaliśmy TUTAJ.
Jak skończyła się ta historia?
- „Policja natychmiast zareagowała na sygnał o tym zdarzeniu. Patrol bardzo szybko dotarł na miejsce interwencji. Kobieta i mężczyzna (obywatelka Polski i obywatel Francji) oświadczyli, że pozostają w związku, a sprzeczka miała charakter osobisty. Policjanci zostali poinformowani, że żadna z osób nie wymaga pomocy, a także nie chce składać zawiadomienia”
- czytamy w komunikacie warszawskiej policji.
- „Informacje oraz dokumentacja z tej interwencji są przekazane do właściwej miejscowo jednostki, która będzie prowadziła dalsze czynności”
- dodano.
Zobacz wpis w X
Do sprawy odniosła się również rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Karolina Gałecka.
- „Policja reaguje zawsze tam gdzie może czy mogło dojść do złamania przepisów prawa, bez względu na narodowość i pochodzenie osoby. W tej konkretnej sytuacji KSP również podjęła natychmiastową interwencję po otrzymaniu zgłoszenia. Funkcjonariusze ustalili, że osoby widoczne na nagraniu są parą, a zdarzenie miało charakter prywatnej sprzeczki. Oboje nie wymagali pomocy i nie zamierzali składać zawiadomienia”
- napisała na X.com.
Zaznaczyła, że „sprawa została przekazana do właściwej jednostki w celu podjęcia dalszych czynności”.
Zobacz wpis w X
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.