Szokujące

Agresywny cudzoziemiec zaatakował kobietę. Zaskakująca reakcja policji

„Policjanci zostali poinformowani, że żadna z osób nie wymaga pomocy, a także nie chce składać zawiadomienia” – przekazała warszawska policja, odnosząc się do wstrząsającego nagrania z Warszawy, które obiegło media społecznościowe.

1 min czytania
Fot. screenshot: TikTok - OViaTRANSPORT Sp. z o.o
Fot. screenshot: TikTok - OViaTRANSPORT Sp. z o.o

Ogromne poruszenie wywołało nagranie opublikowane przez pracownika jednej z firm transportowych. Kierowca interweniował po zobaczeniu czarnoskórego mężczyzny, który atakował kobietę przy ul. Krakowskiej w Warszawie. Relację z tego zdarzenia przekazaliśmy TUTAJ.

Jak skończyła się ta historia?

- „Policja natychmiast zareagowała na sygnał o tym zdarzeniu. Patrol bardzo szybko dotarł na miejsce interwencji. Kobieta i mężczyzna (obywatelka Polski i obywatel Francji) oświadczyli, że pozostają w związku, a sprzeczka miała charakter osobisty. Policjanci zostali poinformowani, że żadna z osób nie wymaga pomocy, a także nie chce składać zawiadomienia”

- czytamy w komunikacie warszawskiej policji.

- „Informacje oraz dokumentacja z tej interwencji są przekazane do właściwej miejscowo jednostki, która będzie prowadziła dalsze czynności”

- dodano.

Do sprawy odniosła się również rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Karolina Gałecka.

- „Policja reaguje zawsze tam gdzie może czy mogło dojść do złamania przepisów prawa, bez względu na narodowość i pochodzenie osoby. W tej konkretnej sytuacji KSP również podjęła natychmiastową  interwencję po otrzymaniu zgłoszenia. Funkcjonariusze ustalili, że osoby widoczne na nagraniu są parą, a zdarzenie miało charakter prywatnej sprzeczki. Oboje nie wymagali pomocy i nie zamierzali składać zawiadomienia”

- napisała na X.com.

Zaznaczyła, że „sprawa została przekazana do właściwej jednostki w celu podjęcia dalszych czynności”.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej