Rada nadzorcza odwołała Annę Konieczyńską z funkcji wiceprezesa Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego (KARR).
Informację tę przekazał mediom rzecznik dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego Michał Nowakowski. Powiedział, że przyczyną takiej decyzji w stosunku do Konieczyńskiej są kwestie wizerunkowe związane z wybuchem afery oraz fakt, że prokuratura prowadzi przeciwko niej śledztwo.
Na miejsce odwołanej Konieczyńskiej nie wybrano jeszcze nowej osoby, wobec czego KARR jest obecnie zarządzana jednoosobowo przez prezesa Huberta Papaja. Większość udziałów w spółce KARR ma samorząd województwa dolnośląskiego.
Wybuch afery związanej z ludźmi KO rozpoczął się w poniedziałek, kiedy to Wirtualna Polska ujawniła, że 4,5 mln złotych przeznaczonych dla powodzian trafiło do trzech firm z miejscowości Dziwiszów na Dolnym Śląsku. 200 tys. zł otrzymała firma męża Anny Konieczyńskiej, polityk Koalicji Obywatelskiej i wiceprezes KARR.
KARR jest z kolei podmiotem odpowiedzialnym za rozdysponowywanie wsparcia finansowego dla osób poszkodowanych w wyniku powodzi. Pieniądze trafiły również do sąsiada działaczki KO (ponad trzy miliony złotych) oraz właściciela lokalnej telewizji, która współpracuje z samorządem (ponad milion złotych).
Z kolei jak wynika z danych Straży Pożarnej oraz zdjęć satelitarnych, nieruchomości, na które nienależnie uzyskano wsparcie, w ogóle nie ucierpiały w wyniku powodzi – woda po prostu do nich nie dotarła.
Konieczyńską zawieszono w prawach członka Koalicji Obywatelskiej w dniu 23 czerwca. Z kolei Tomasz Siemoniak z KO, minister koordynator ds. służb specjalnych podał, że CBA prowadzi postępowanie w tej sprawie od 29 kwietnia.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.