Na zjawisko zwrócił uwagę Wojciech Pokora, redaktor naczelny projektu Disinfo Digest zajmującego się monitorowaniem rosyjskich operacji informacyjnych.
Jak podkreśla ekspert, nadanie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego honorowego imienia „Bohaterów UPA” Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Ukrainy stało się jednym z najczęściej wykorzystywanych tematów w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej.
„Nadanie przez prezydenta Ukrainy Odrębnemu Centrum Operacji Specjalnych »Północ« honorowego imienia Bohaterów UPA stało się jednym z najintensywniej eksploatowanych tematów w rosyjskim i prorosyjskim obiegu informacyjnym” – wskazują analitycy cytowani przez Disinfo Digest.
Według Pokory rosyjskie działania nie polegają na obronie pamięci historycznej ani trosce o polskie ofiary zbrodni wołyńskiej. Ich celem jest osłabienie współpracy pomiędzy Warszawą a Kijowem.
„Skoro ukraińska polityka symboliczna wywołuje w Polsce sprzeciw i poczucie naruszenia pamięci o ofiarach Wołynia, Polska powinna ograniczyć wsparcie wojskowe i polityczne dla Ukrainy” – taki przekaz, zdaniem eksperta, jest obecnie promowany przez rosyjskie operacje wpływu.
Pokora zwraca uwagę, że Kreml próbuje budować obraz rzekomego strategicznego rozpadu partnerstwa polsko-ukraińskiego. W rosyjskich przekazach medialnych i mediach społecznościowych coraz częściej pojawiają się sugestie, że oba państwa znajdują się na kursie kolizyjnym, a dalsza współpraca jest niemożliwa.
Ekspert podkreśla jednak, że czym innym jest uczciwa debata o historii, a czym innym wykorzystywanie historycznych traum do realizacji celów geopolitycznych Moskwy.
Spór wokół UPA pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Dla milionów Polaków Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia pozostają symbolami ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W Polsce od lat podkreśla się konieczność godnego upamiętnienia ofiar oraz pełnego uznania historycznej prawdy.
Jednocześnie analitycy zajmujący się bezpieczeństwem informacyjnym zwracają uwagę, że Rosja regularnie wykorzystuje kwestie historyczne do wywoływania konfliktów pomiędzy państwami regionu. Podobne działania obserwowano wcześniej m.in. wobec Polski i Litwy, Polski i Niemiec czy państw bałtyckich.
W ocenie ekspertów skuteczna odpowiedź wymaga jednoczesnego prowadzenia uczciwej rozmowy o trudnej historii oraz zachowania odporności na zewnętrzne próby manipulowania emocjami społecznymi.
