Tydzień temu w „Faktach” na antenie TVN pokazano reportaż poświęcony pani Joannie. Wedle narracji dziennikarzy, policja podejmowała wobec kobiety opresyjne działania, ponieważ ta przyjęła środki poronne. Interwencję policjantów miało wywołać hasło „aborcja”. Okazało się jednak, że policjanci interweniowali po zgłoszeniu lekarza psychiatrii. Zajmująca się panią Joanną lekarka zaalarmowała służby obawiając się, że kobieta może targnąć się na swoje życie. Sprawę natychmiast postanowiła wykorzystać opozycja i lewicowe środowiska. Dziś tzw. Strajk Kobiet zorganizował w Krakowie manifestację „w geście solidarności z Joanną”.
Przed komendą policji w Krakowie aktywiści wznosili takie hasła jak „zdejmij mundur, przeproś matkę”, „raz, dwa, trzy, je***e psy” czy „pisiory”. Głos postanowiła zabrać również Marta Lempart.
- „Nie wiedziałam, że to są takie szmaty, ja nie chciałam wierzyć, że to są cyngle, że to są kundle. Ja tego nie wiedziałam i takich osób jak ja, było bardzo dużo. My nie chciałyśmy tego wiedzieć. I teraz, wszyscy z was, którzy przeszli taką samą drogę, którzy teraz widzą, jak byliśmy głupi i jak byliśmy naiwni, i jakie to było podłe i okrutne w stosunku do ofiar przemocy policyjnej, która nie zaczęła się przecież wczoraj. Bardzo mi przykro, że byłam taka głupia, że byłam taka krótkowzroczna”
- mówiła działaczka.
- „Bardzo przepraszam wszystkie ofiary przemocy policyjnej w Polsce, że byłam w tej większości, która myślała, że te ku..wy się do czegoś nadają”
- dodawała.
Miała przy tym opluwać funkcjonariuszy policji.
Marta Lempart pozdrawia Polską Policję pic.twitter.com/DCc6iYcukb
— Dariusz Korolczuk (@copone1dak) July 25, 2023
Protest ws. pani Joanny w Krakowie. Marta Lempart o policjantach: Nie wiedziałam, że to są kurwy bez honoru. pic.twitter.com/3ApaawhkGF
— Paweł Figurski (@p_figurski) July 25, 2023
