Donald Tusk i Keir Starmer zapewniali, że to historyczny dokument, wzmacniający relacje i bezpieczeństwo obu krajów. Państwa zobowiązały się m.in. do wzajemnej pomocy w przypadku napaści na któreś z nich. Co jeszcze znalazło się w dokumencie? Okazuje się, że rząd nie poinformował o tym… prezydenta. W czasie konferencji prasowej w Szwajcarii dziennikarze pytali głowę państwa czy dokona ratyfikacji traktatu.
- „Nie powiem oczywiście, co z nim zrobię, ponieważ muszę się zapoznać z tymi sprawami. Ale myślę, że dobrze byłoby przed podpisywaniem zobowiązań w imieniu narodu polskiego informować Kancelarię Prezydenta i prezydenta o tym, że tego typu rozwiązania są przygotowywane”
- powiedział Karol Nawrocki wyjaśniając.
- „Ja oczywiście się zagłębię, zrobię wszystko, co będzie dobre dla bezpieczeństwa Polski i dla współpracy z naszymi sojusznikami”
- dodał.
