W rozmowie na antenie Telewizji Republika polityk stwierdził, że Ukraina błędnie odczytała polskie wsparcie udzielane od początku rosyjskiej inwazji.
„Ukraińcy uznali, że skoro mamy wspólnego wroga, to mogą upokarzać Polskę i że Polacy zrobią wszystko, niezależnie od podejmowanych przez nich działań. To fatalny wniosek i fatalna informacja dla nas” – ocenił Bocheński.
Europoseł podkreślił, że wsparcie dla walczącej Ukrainy nigdy nie oznaczało zgody na gloryfikowanie formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na Polakach.
„Faktycznie mamy wspólnego wroga, ale to nie oznacza, że kiedy my zainwestowaliśmy środki i sprzęt, by nie mieć rosyjskich czołgów na granicy Podkarpacia i Lubelszczyzny, to chcemy mieć banderowską Ukrainę” – powiedział.
Zdaniem polityka decyzja Zełenskiego nie była przypadkowa. „Zełenski ma całą świadomość, co Polacy myślą na temat UPA, czym była UPA. W związku z tym uważam, że zrobił to celowo” – stwierdził.
Polityk PiS przekonywał również, że obecne władze w Warszawie nie wykorzystują potencjału, jaki posiada Polska w relacjach z Ukrainą. Według niego nasz kraj odgrywa kluczową rolę logistyczną dla funkcjonowania ukraińskiego państwa i armii.
„My jesteśmy bramą na Ukrainę. Przez krótkie odcinki granic rumuńskiej czy słowackiej pomoc nie może płynąć na Ukrainę. Nie wyciągamy tych kart na stół, a moglibyśmy” – podkreślił.
Europoseł uważa, że w obliczu kolejnych napięć historycznych Polska powinna bardziej stanowczo artykułować swoje interesy.
„Nadchodzi taki czas, że w obliczu polityki pana Zełenskiego powinniśmy wyjąć te karty i zagrać odpowiednio w interesie politycznym, gospodarczym, ale także suwerennościowym” – zaznaczył.
W swojej wypowiedzi Bocheński odniósł się również do polityki rządu Donalda Tuska. Jego zdaniem obecna koalicja nie prowadzi wystarczająco podmiotowej polityki zagranicznej.
„KO uważa, że jak będzie obsługiwała interesy Niemiec i Brukseli i będzie dostawała za to 10 czy 20 procent okruszków ze stołu pańskiego, to jest najlepsza ścieżka dla nas. My zaś uważamy, że Polska powinna być podmiotowa i silna; taka, która rozgrywa różne interesy” – powiedział.
Tobiasz Bocheński, Wołodymyr Zełenski, UPA, Ukraina, Polska, relacje polsko-ukraińskie, Order Orła Białego, Karol Nawrocki, Telewizja Republika, polityka zagraniczna
Telewizja Republika, PAP, Fronda.pl
