Syn Człowieczy przyszedł, żeby dać swoje życie jako okup za wielu
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyći dać swoje życie jako okup za wielu (por. MK 10,45)
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem wiara.
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyći dać swoje życie jako okup za wielu (por. MK 10,45)
Dla mnie modlitwa jest uniesieniem serca, jest prostym wejrzeniem skierowanym do nieba, jest okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno wśród cierpienia, jak i wśród radości... Jest to coś, co rozszerza moją duszę i jednoczy mnie z Jezusem. (Teresa od Dzieciątka Jezus)
Kard. Raymond Leo Burke oraz bp Athanasius Schneider wydali oświadczenie, w którym wyjaśniają powody skłaniające ich do protestowania przeciwko dostrzegalnemu w Kościele gołym okiem zamieszaniu w dziedzinie doktryny. Tekst ukazał się pod tytułem "Wyjaśnienie na temat wierności papieżowi". Nosi datę 24 września; po polsku został ogłoszony na łamach portalu pch24.pl.
"Nie będzie to o moim testamencie, ale o Chrystusowym testamencie z krzyża: „Niewiasto, oto syn Twój. Synu, oto Matka twoja”. Nowe znaczenie tych słów dotarło do mnie ze szczególną mocą podczas spotkania Polska pod Krzyżem. Rozważaliśmy je również niedawno z księżmi podczas dnia skupienia w Poznaniu" - pisze ks. Henryk Zieliński na łamach tygodnika "Idziemy".
Ks. Piotr Pawlukiewicz: W chrześcijaństwie najważniejsza jest pokora
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. (J 14, 6)
Jezus nie po to codziennie zstępuje z nieba, aby pozostać w złotym tabernakulum, ale by znaleźć inne niebo, które jest stokroć Mu droższe od tamtego: niebo naszej duszy stworzonej na Jego obraz, żywą świątynię Trójcy Przenajświętszej. (Teresa od Dzieciątka Jezus)
Pierwszą przyczyną powstawania gniewu w duszy anachorety jest wytrwałe opieranie się namiętnym myślom pożądliwej części duszy, czyli obżarstwu, nieczystości i chciwości. Atakuje on anachoretę, który jest już bardziej zaawansowany na drodze duchowego rozwoju i oparł się tamtym trzem duchom zła. Brak zaspokojenia „naturalnych” potrzeb: relacji seksualnej, poszukiwania zabezpieczenia materialnego w życiu i ograniczenie przez anachoretę spożywania pokarmów do niewielkich ilości suchego chleba i wody, wprowadza go w stan ogólnego rozdrażnienia. Dzieje się tak, gdyż pewna część jego osobowości, mówiąc językiem biblijnym „stary człowiek”, pożąda ich nadal i nie chce z nich zrezygnować. Taki stan rozdrażnienia bardzo szybko może przerodzić się w gniew lub złość skierowaną na innych ludzi. Dotyka on najczęściej, powiedzielibyśmy współczesnym językiem, ekstrawertyków, czyli ludzi z tendencją do obwiniania innych za swoje własne frustracje. U anachorety, który zwalczał demony pożądliwości, niejak
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 8, 19-21)
Wczoraj w Radomiu miały miejsce uroczystości pogrzebowe o. Huberta Czumy. Jezuita ten był niezłomnym wychowawcą młodzieży, a także duszpasterzem ludzi pracy i kapelanem „Solidarności”. Prześladowała go również esbecja.
Od ponad 750 lat ciało św. Klary z Asyżu spoczywa w nienaruszonym stanie. Dlaczego zakon franciszkański obchodzi wspomnienie liturgiczne - znalezienia ciała św. Klary? Jej ciało wszak nigdzie nie zginęło. Całe życie ta święta związała z Asyżem, tutaj w 1193 r. urodziła się i tutaj 60 lat później zmarła w klasztorze św. Damiana 11 sierpnia 1253 r. Dzień później odbył się jej pogrzeb, któremu przewodniczył papież Innocenty IV. Papież Aleksander IV w 1255 roku ogłosił ją świętą.